Archive for listopad, 2007

Meble - Naprawa uszkodzonych wyplotów siedzisk i oparć cz. II

listopad 30th, 2007 by admin in █ Porady

Naprawa wyplotów z sitowia.

Materiał do wyplatania krzeseł, zwany sitowiem, pozyskiwany jest z tataraku, zbieranego w połowie sierpnia, kiedy końce liści zaczynają brązowieć. Liście przeznaczone do wyplatania wiążemy w luźne wiązki, suszymy w ciemnym pomieszczeniu, a następnie moczymy w ciepłej wodzie przez 9—10 godzin (grubsze i sztywne końce ob­cinamy). Jeden, dwa lub trzy liście uło­żone na zakładkę zwijamy tak, aby uzyskać długie gładkie pasmo zwane sitowiem. Zamiast sitowia do wyplatania moż­na stosować papierowy sznurek o różnych średnicach i w różnorodnych ko­lorach. Siedziska wyplatane sitowiem mają tendencję do zapadania się, a pasma sitowia zaczynają pękać po 20—30 la­tach użytkowania w suchych warun­kach. Jeśli siedzisko jest tylko zapadnięte, wyplot można dobrze spryskać wodą i pozostawić do wyschnięcia na wolnym powietrzu. Siedzisko się naprę­ży, odkształcenie zredukuje i nawet mo­że stać się niewidoczne. Jeśli sitowie jest poprzerywane, wyplot należy wymienić na nowy, zwraca­jąc uwagę na grubość pasm (jedno czy dwa skręcone). Do tego celu potrzeba około 0,8 kg sitowia, które przed użyciem moczy się w zimnej wodzie przez 10 minut, a następnie wyjęte z wody przykrywa tkaniną (chroni to sitowie przed całkowitym wyschnięciem) i zostawia na 24 godziny. Po upływie tego czasu pasma stają się giętkie i gotowe do użycia. Zanim jednak przystąpimy do wyplatania należy sprawdzić, czy stan ramy krzesła nie wymaga naprawy. Pro­ces wyplatania siedziska sitowiem. W czasie wyplatania należy pamiętać o naprężaniu pasma widocznego na wierzchu siedzi­ska przez obracanie go wokół osi ramiaka. W razie wyplatania ramy trapezowej, zamiast jednokrotnego owinięcia przedniego ramiaka, owija się go dwa razy, dopóki szerokość przodu krzesła nie wyrówna się z szerokością tyłu. Koniec pierwszego i ostatniego pasma wiąże się dookoła jednego sitowia pod spodem siedziska.

Meble - Naprawa uszkodzonych wyplotów siedzisk i oparć

listopad 30th, 2007 by admin in █ Porady

Naprawa wyplotów z żyłki rotangowej.
Żyłkę rotangową, zwaną też trzciną hi­szpańską, pozyskuje się z palmy pnącej rodzaju Calamus, importowanej z Indii, Chin, Archipelagu Indyjskiego, Półwys­pu Malajskiego. Obecnie największym centrum handlowym eksportującym ten surowiec jest Singapur.
Wyplatanie siedzisk i oparć żyłką rotangową (zwane siedmiostopniowym) rozpowszechniło się w Anglii po 1660 r., gdzie początkowo wyplot był gruby i rzadki; pod koniec XVII wieku stał się delikatniejszy i gęstszy. Wyplatanie żył­ką rotangową rozpowszechniło się rów­nież w Polsce, szczególnie w produkcji mebli giętych. Uszkodzony wyplot z żyłki rotan­gowej należy zastąpić nowym. W tym celu zwiniętą w kłębek żyłkę rotangową (5—6 metrów) moczy się przez kilka godzin w wodzie (zimnej lub gorącej), aż do jej uelastycznienia lub przez 20 minut w 10% roztworze gliceryny. Żyłka mo­czona w roztworze gliceryny wolniej wysycha. W międzyczasie usuwa się zniszczony wyplot i oczyszcza otwory wykonane w ramie krzesła. Zanim przystąpimy do wyplatania siedziska należy ustalić gładkość żyłki, która uzależniona jest od kierunku wzrostu włókien żyłki (wzdłuż kierunku wzrostu włókien żyłka będzie gładka). W tym celu przeciągamy żyłkę między palcami, wyczuwając jej szorstkość na kolankach i przeplatamy ją zgodnie z kierunkiem wzrostu jej włókien. W przeciwnym razie już po kilku prze-tknięciach przez otwory żyłka zacznie się strzępić. Należy również pamiętać, aby błyszcząca powierzchnia żyłki była widoczna (na wierzchu wyplotu).
Po przygotowaniu żyłki przystępuje­my do wyplatania siedziska. W tym celu przeciągamy przez środ­kowy otwór tylnego ramiaka żyłkę do połowy jej długości, otwór zatykamy kołkiem, a drugi koniec żyłki przetyka­my przez przeciwległy otwór przedniego ramiaka. Następnie napinamy żyłkę i zatykamy kołkiem otwór, aby żyłka nie rozluźniła się. Pod spodem ramiaka przewlekamy żyłkę (w górę) przez na­stępny otwór przedniego ramiaka, ot­wór zatykamy kołkiem, a drugi koniec żyłki przetykamy (w dół) przez otwór tylnego ramiaka. Żyłkę napinamy i za­tykamy otwór kołkiem, aby żyłka się nie rozluźniła. Wyplatanie kontynuujemy aż do najbliższego końcowego przeciw­ległego otworu. Pozostałą część siedzis­ka wyplatamy oddzielnym kawałkiem żyłki, a końce żyłki wiążemy. Drugą połowę siedziska wyplatamy pozostałą częścią żyłki w ta­ki sam sposób.
Następnie przystępujemy do wypla­tania siedziska wzdłuż jego szerokości, zaczynając od prawego bocznego ramiaka (patrząc na krzesło z przodu) do lewego i kontynuując wy­platanie od strony oparcia krzesła w kie­runku zewnętrznym. Jeżeli przedni ra-miak jest krzywoliniowy, jego krzywiz­nę wyplatamy oddzielnym kawałkiem żyłki. Następnie przystępujemy do trzeciej fazy wyplatania siedziska — wzdłuż jego głębokości i czwartej fazy — wzdłuż szerokości siedziska . W trakcie czwartej fazy wyplatania żył­kę przeplatamy z pozostałymi trzema tak, aby otrzymać wyplot w kratkę.
Po uzyskaniu kratki przystępujemy do skośnego wyplatania siedziska, prze­wlekając diagonalnie żyłki z narożnego otworu (od przekątnej siedziska). W tym celu w narożny otwór wkładamy dwie żyłki i mocujemy je kołkiem. Każ­da z żyłek służy do wyplatania części siedziska według jego przekątnej tak, żeby przechodziły one zawsze pod jedną parą krzyżujących się żyłek. Potem wyplatamy skośnie w drugim kierunku ponad parą żyłek bocznych i pod parą żyłek frontowych. Na zakończenie wykonujemy dekoracyjną bordiurę żył­ką biegnącą wzdłuż ramiaków do naroż­nych otworów  i zaostrzonym dre­wienkiem wyrównujemy wzór wyplotu.
Jeśli w starym wyplocie pękniętych jest kilka żyłek, można wymienić je na nowe bez konieczności wymiany całego wyplotu. W tym celu przed wycięciem zerwanych żyłek należy zabezpieczyć pozostałe przed poluzowaniem zaklinowując je kołkami.
Wygląd i napięcie starych wyplotów można ulepszyć przez delikatne szoro­wanie ich z obu stron szczoteczką zanu­rzoną w ciepłej wodzie, a następnie suszenie na wolnym powietrzu lub przez szorowanie ich gorącą mieszaniną 11 gotowanej wody z 3 łyżkami gotowa­nego oleju lnianego i 1 łyżką terpentyny. Gorącą mieszaniną (ogrzewaną w na­czyniu z gorącą wodą) czyści się obie strony wyplotu.
Wyplot ręczny obecnie zastępowany jest wyplotem maszynowym (maszyno­we wyploty sprzedawane są w rolkach), który mocowany jest do siedziska lub oparcia mebla przez zaklinowanie go listewką wklejoną we wpust (rowek) wykonany wokół ramy siedziska lub oparcia na jej głównej powierzchni w miejscu, gdzie w razie ręcznego wy­platania byłyby wykonane otwory. W tym przypadku usunięcie zniszczone­go wyplotu nie powinno sprawiać trud­ności pod warunkiem, że listewka zo­stanie usunięta po zmiękczeniu spoiny klejowej wodą.
Aby tego dokonać w listewce należy wydłutować rowek , wypełnić go wodą i pozostawić na całą noc. Ubytki wody należy uzupełniać zanim klej nie zmięknie. Nową formatkę wyplotu należy wy­ciąć według papierowego wzoru tak, żeby żyłki formatki przebiegały równo­legle do osi symetrii siedziska, a następ­nie namoczyć ją w ciepłej wodzie, aż stanie się elastyczna. Skurczona w czasie suszenia formatka po zamocowaniu w siedzisku lub oparciu napręży się. Do wprasowywania brzegów wyplotu we wpust używa się twardego klina, meta­lowego drutu lub zakrzywionej igły tapicerskiej. Po wklejeniu listewki mocują­cej wystające skrawki wyplotu wycina się dłutem lub ostrym nożem. Końce listewki mocującej powinny być przycię­te uciosowo. Najpierw wkleja się listew­kę do przedniego ramiaka siedziska po-bijając ją młotkiem, potem naciągając plecionkę do tylnego, a następnie do ramiaków bocznych. Jeśli krzesło ma kształt okrągły lub narożniki wypustu są zaokrąglone, listewka o długości rów­nej długości wpustu musi być najpierw moczona w gorącej wodzie, aż będzie ją można giąć stosownie do promienia wpustu.

Meble - Czyszczenie i wywabianie plam na meblach cz. III

listopad 30th, 2007 by admin in █ Porady

Wywabianie plam z czerwonego wina
Jedwab kolorowy z wyjątkiem oc­tanowego
1.Tamponować 1 % wodą utlenio­ną i obficie płukać.
2.Stosować 5% roztwór kwasu mrówkowego, następnie płukać zimną wodą.
3.Pocierać ciepłym spirytusem de­naturowanym i obficie płukać.
Tkaniny różne
1.Natychmiast posypać obficie solą i uprać.
2.Zalać gorącym mlekiem i płukać gorącą wodą.
3.Skropić sokiem z cytryny i uprać w gorącej wodzie z mydłem.
4.Zwilżyć plamę 2% wodą utlenio­ną z dodatkiem paru kropel amoniaku i spłukać wodą.
5.Pocierać tamponem zmoczonym białym wytrawnym winem, a następnie tamponem zmoczonym w czystej wo­dzie.

Wywabianie plam z białego wina
Tkaniny z włókien naturalnych
Pocierać 1 % roztworem wody utlenionej z dodatkiem amoniaku lub czys­tym 90% alkoholem, a następnie spłu­kać wodą.
Tkaniny z włókien sztucznych
Przecierać wodą z amoniakiem i na­tychmiast spłukiwać czystą wodą. Ko­niecznie przeprowadzić próbę.

Wywabianie plam z piwa
Wszystkie rodzaje tkanin
1.Pocierać tamponem zwilżonym letnią wodą z dodatkiem paru kropel amoniaku.
2.Tamponować spirytusem dena­turowanym z dodatkiem kilku kropel rozcieńczonego kwasu octowego lub oc­tu.
3.Tamponować roztworem soli w wodzie. ‘
4.Pocierać meble tamponem zmoczonym w spirytusie denaturowanym.
Natychmiast spłukiwać wodą, a na kolorowych tkaninach z włókien sztucz­nych koniecznie wykonać próbę.

Wywabianie plam z atramentu
Tkaniny wełniane
Tamponować miękką szmatką zwil­żoną spirytusem denaturowanym lub gorącym mlekiem i sokiem z cytryny.
Tkaniny bawełniane
Pocierać tamponem zwilżonym wo­dą z dodatkiem amoniaku lub czystym alkoholem.
Tkaniny z czystego jedwabiu
Pocierać tamponem zwilżonym go­rącym mlekiem i sokiem z cytryny.
Tkaniny ze sztucznego włókna
1.Lekko tamponować wodą z do­datkiem chlorku, spłukiwać wodą z do­datkiem octu i szybko zmyć czystą wo­dą. Przedtem zrobić próbę.
2.Atramenty kolorowe (z wyjąt­kiem czerwonego) na różnych tkani­nach tamponować mieszaniną składają­cą się z 8 łyżeczek czystego alkoholu i 1 łyżeczki 5% kwasu octowego. Obficie płukać.
3.Atrament czerwony pocierać 1—5% amoniakiem, potem 1—3% wo­dą utlenioną, a następnie dokładnie spłukać.

Wywabianie plam z tuszu do długo­pisów
Tkaniny wełniane i jedwabne
Zwilżyć wodą, posypać suchym kwaskiem cytrynowym, odczekać kilka minut i spłukać obficie wodą.
Tkaniny lniane i bawełniane
1.Przemyć gorącą gliceryną i spłu­kać wodą.
2.Przemyć czystym alkoholem i spłukać wodą.
Tkaniny z włókien sztucznych i syntetycznych z wyjątkiem octanowych
Meble
natychmiast zaprać letnią wodą.

Wywabianie plam z krwi
Tkaniny wełniane
Położyć trochę kredy szlamowanej rozrobionej wodą, po 2 godzinach oczy­ścić szczotką.
Tkaniny nie nadające się do prania wodzie
1.Rozpuścić tabletkę aspiryny (po­lopiryny) w odrobinie wody, zwilżyć nią plamę i szybko wysuszyć (np. suszarką do włosów).
2.Nałożyć papkę z krochmalu i wo­dy, a po wyschnięciu wyszczotkować.
Tkaniny kolorowe do prania w wodzie
1.Moczyć przez jedną godzinę w wodzie z dodatkiem amoniaku.
2.Pocierać tamponem zwilżonym ciepłą wodą z dodatkiem soli kuchennej.
3.Czyścić szmatką zwilżoną spiry­tusem denaturowanym, wcześniej prze­prowadzić próbę.
Tkaniny jedwabne kolorowe
1.Natychmiast po splamieniu krwią położyć papkę z krochmalu i wo­dy, co ułatwi usuwanie plamy lub zlik­widuje ją od razu.
2.Stosować 10% roztwór boraksu z dodatkiem paru kropel amoniaku. Nigdy nie zanurzać plamy w gorącej wodzie, gdyż może to doprowadzić do jej utrwalenia.

Meble - Czyszczenie i wywabianie plam na meblach cz. II

listopad 30th, 2007 by admin in █ Porady

Wywabianie mebli z plam, tłuszczów jadal­nych

Tkaniny wełniane delikatne
1.Posypać obficie magnezją, tal­kiem lub sproszkowaną kredą. Pod pla­mę podłożyć bibułę, a wierzch lekko obciążyć, aby proszek dobrze przylegał do tkaniny. Po pół godzinie strzepnąć i oczyścić miękką miotełką. Jeśli plama nie zeszła, czynność powtórzyć.
2.Nałożyć papkę z magnezji lub talku i benzyny ekstrakcyjnej.
3.Pocierać splamione miejsce watą zwi­lżoną benzenem, następnie wilgotne miejsca posypać talkiem.
Tkaniny jedwabne
1.Posypać talkiem, przykryć bibułą i prasować letnim żelazkiem. Jeśli plama nie ustąpi, czynność powtórzyć.
2.Nałożyć papkę z magnezji i ben­zyny ekstrakcyjnej.
3.Pocierać tamponem zwilżonym benzyną (sztuczny jedwab).
4.Nakładać papkę z mąki ziemnia­czanej i rozpuszczalnika benzynowego.
5.Czyścić szmatką zmoczoną w ete­rze.
Aksamit, plusz, welwet
1.Posypać czystym, podgrzanym piaskiem, potem szczotkować i strzep­nąć. Jeśli trzeba, zabieg powtórzyć.
2.Nałożyć papkę z magnezji i ben­zyny ekstrakcyjnej.
Tkaniny z włókien sztucznych
1.Zmyć gąbką zwilżoną ciepłą wo­dą z mydłem (gąbka mocno wyciśnięta), spłukać czystą wodą, a następnie osu­szyć miękką szmatką lub tamponować rozpuszczalnikiem benzynowym.
2.Posypać talkiem, zmyć wodą my­dlaną, wysuszyć i ponownie posypać talkiem.
3.Nałożyć papkę z terpentyny i tal­ku lub magnezji. Suchy proszek strzep­nąć i wyszczotkować (nylon). Z ortalio­nu zmywać ciepłą wodą z mydłem.

Wywabianie mebli z plam z wosku i stearyny
Tkaniny wełniane
Nadmiar wosku czy stearyny ze­skrobać delikatnie nożem ze stali nie­rdzewnej o zaokrąglonym końcu. Pod­łożyć pod plamę kawałek bibuły, przy­kryć plamę drugim kawałkiem bibuły i przeprasowac ciepłym żelazkiem. Na zakończenie przemyć tamponem zwil­żonym benzyną ekstrakcyjną.
Tkaniny bawełniane i jedwabne
Postępować jak przy tkaninach weł­nianych. Po przeprasowaniu nie prze­mywać rozpuszczalnikiem jedwabi ko­lorowych.
Tkaniny z włókien sztucznych
Przemyć tamponem zwilżonym 3% wodą utlenioną i ewentualnie przeprać lub postępować jak z tkaninami weł­nianymi, używając jednak letniego żela­zka.

Wywabianie mebli z plam z pokostu i farb olejnych
Świeże plamy należy wycierać lig­niną, a następnie przecierać terpentyną lub benzyną ekstrakcyjną i spłukiwać ciepłą wodą. Plamy stare oraz plamy z żywic syntetycznych należy plastyfikować gli­ceryną lub glikolem polietylenowym 400, a potem zmywać spirytusem dena­turowanym lub acetonem i wilgotne posypywać talkiem. Jednak konieczne jest przedtem przeprowadzenie próby, gdyż aceton i denaturat mogą odbarwić niektóre włókna sztuczne.

Wywabianie plam z żywicy naturalnej
Tkaniny wełniane i bawełniane
Po lewej stronie posypać plamę ob­ficie talkiem. Po prawej, pocierać mie­szaniną 3 łyżeczek spirytusu denaturo­wanego z 1 łyżeczką terpentyny. Można też oczyścić 3% acetonem, ale wówczas niezbędne jest zrobienie próby.
Tkaniny ze sztucznego włókna do prania w wodzie z wyjątkiem jedwabiu octanowego
Pocierać szmatką zmoczoną miesza­niną spirytusu denaturowanego i ter­pentyny w stosunku 1:1 (szmatki często zmieniać), a następnie zmyć wodą z my­dłem i spłukać.

Wywabianie plam ze smarów
Tkaniny wełniane i bawełniane
Podłożyć pod plamę kilka warstw ligniny lub bibuły i tamponować watą (zawiniętą w szmatkę lub gazę) zwilżoną benzyną ekstrakcyjną. Często zmieniać podkładki. Potem posypać talkiem. Po kilku godzinach talk usunąć, zwilżyć 3% roztworem amoniaku i spłukać czy­stą wodą.
Tkaniny jedwabne
Czyścić jak wyżej, lecz zamiast amo­niaku stosować 10% roztwór boraksu. Wywabianie plam ze smoły
Tkaniny wełniane i bawełniane
1.Tampon z gazy higroskopijnej zwilżyć acetonem lub benzyną ekstrak­cyjną i pocierać plamę często zmieniając gazę.
2.Splamione miejsce zanurzyć w ciepłym (wełna) lub wrzącym (baweł­na) mleku i rozcierać plamę. Tkaninę wyjąć, przetrzeć terpentyną i obficie posypać talkiem lub magnezją, pozos­tawiając na 2—3 godziny, następnie strzepnąć i wyszczotkować. Gdyby pla­ma nie zeszła, czynność można powtó­rzyć.
3.Starą plamę nasmarować z obydwu stron masłem, pozostawić na noc, rano oczyścić jednym z wyżej wymienio­nych sposobów lub nasmarować pono­wnie masłem, pozostawić na 10—15 minut. Zrobić papkę z proszku do pra­nia (np. „Cypisek”) i odrobiny wody, położyć na plamę na 15 minut, a następ­nie uprać w ciepłej wodzie. Na weł­nianych tkaninach należy zrobić próbę.

Wywabianie plam z czarnej kawy
Tkaniny wełniane kolorowe i jedwabne bardzo delikatne
Pokryć plamę mieszaniną surowego żółtka z odrobiną gliceryny lub wody. Po kilku minutach spłukać letnią wodą i wysuszyć, np. ręcznikiem frotte. Moż­na też użyć samej gliceryny i spłukać letnią wodą, wysuszyć ręcznikiem i pra­sować po lewej stronie przez ręcznik.
Tkaniny bawełniane
1. Natychmiast po splamieniu przetrzeć plamę tamponem zwilżonym ciepłą wodą i uprać. Jeśli plama jest duża i zastarzała, a tkanina biała lub bardzo jasna, można wypróbować „Bielinki” i natychmiast dobrze spłukać wodą.
2. Nasycić plamę gliceryną, zmyć zmatką zwilżoną w letniej wodzie z do­datkiem boraksu (jedna łyżeczka borak­su na szklankę wody) i po 5—10 minu­tach spłukać wodą.
Tkaniny ze sztucznego włókna
Zwilżyć tamponem zmoczonym w wodzie z dodatkiem odrobiny „Bie­linki” lub detergentu i natychmiast płu­kać czystą wodą (konieczne jest prze­prowadzenie próby).

Wywabianie plam z herbaty
Tkaniny wełniane
Tamponować mieszaniną spirytusu denaturowanego i octu lub białego wy­trawnego wina, spłukać wodą destylo­waną, wysuszyć czystą, miękką szmatką lub gąbką.
Tkaniny bawełniane i lniane
Pokropić sokiem z cytryny i natych­miast spłukać zimną wodą.
Tkaniny ze sztucznego tworzywa
Postępować jak przy wywabianiu plam z czarnej kawy. Wywabianie plam z soków owoco­wych
Tkaniny wełniane i z naturalnego jedwabiu
Tamponować watą zwilżoną octem, potem spłukać wodą.
Tkaniny bawełniane i lniane (o barwnikach nie gwarantowanych)
1.Zanurzyć na kilka godzin w zsia­dłym mleku, uprać w wodzie z mydłem i obficie spłukać.
2.Zanurzyć w 2% wodzie utlenio­nej z dodatkiem kilku kropel amoniaku i natychmiast spłukać.
3.Zwilżyć sokiem z cytryny lub 10% roztworem kwasu cytrynowego i natychmiast spłukać.
Tkaniny ze sztucznych włókien
1.Tamponować sokiem z cytryny i spłukać.
2.Czyścić wodą z amoniakiem (4 łyżki wody i 1 łyżeczka amoniaku) lub mieszaniną wody i spirytusu denaturo­wanego w proporcji 1:1. Płukać obficie. Przedtem jednak wykonać próbę, gdyż tkanina może się wybarwić.

Wywabianie plam ze świeżych owoców
1.Świeże, jeszcze wilgotne plamy posypać solą, spłukać wrzątkiem i za-prać w wodzie z mydłem lub zalać serwatką, pozostawić na noc, rano uprać w wodzie z mydłem.
2.Plamy z truskawek i poziomek usuwać rozcieńczonym roztworem bo­raksu.
3.Plamy z czarnych jagód zwilżyć surowym mlekiem, wysuszyć i przemyć mieszaniną z 1 łyżki boraksu, 2 łyżek amoniaku i 0,5 szklanki wody. Spłukać najpierw wodą mydlaną, a potem czystą wodą.
4.Plamy z brzoskwiń zmywać 10% roztworem wody utlenionej z dodat­kiem wody w proporcji 1:1 i obficie spłukać; do tkanin z włókien sztucznych  stosować wodę utlenioną 2% (koniecz­nie zrobić próbę).
5. Stare, zaschnięte plamy usuwać roztworem boraksu z dodatkiem amo­niaku, a potem obficie spłukać.

Meble - Czyszczenie i wywabianie plam na meblach

listopad 30th, 2007 by admin in █ Porady

Przed przystąpieniem, do czyszczenia lub wywabiania plam z tkaniny należy określić, pod wpływem jakich substancji chemicznych powstały plamy oraz jaki jest stopień jej zabrudzenia (jeśli jest bardzo brudna, po wywabieniu plamy miejsce to będzie jaśniejsze). Jest to bardzo ważne, gdyż od tego zależy właś­ciwy wybór środka wywabiającego oraz sposób wywabiania plamy. O końco­wym efekcie decyduje również stopień zabrudzenia tkaniny.

Czyszczenie tkanin
Materiał pokryciowy, który można zdjąć z mebla pierze się przez wygniata­nie go w letniej wodzie. Starą lub delika­tną tkaninę należy zabezpieczyć przed uszkodzeniem przyczepiając ją na czas prania do innej tkaniny. Całość moczy się w wodzie około 1 godziny, zmienia­jąc w tym czasie wodę co najmniej 3-krotnie. W razie braku widocznych efektów proponuje pranie w rozwodnionym „Lissapolu N”, „Sa­poninie”, rozpuszczonym w wodzie lub w 5% wodnym roztworze mydła. Uprany materiał pokryciowy płucze się w wodzie destylowanej (zapobiega to powstawaniu na nim rdzawych plam), po czym osusza w bibule i rozkłada na ręczniku. Materiał powinno się suszyć w natu­ralnych warunkach klimatycznych po­mieszczenia. Jeśli jednak barwniki roz­puszczają się, można przyspieszyć pro­ces suszenia przez nadmuch ciepłego powietrza. Gdy tkaniny nie można uprać na mokro ze względu na jej delikatność lub nietrwałą barwę, należy ją uprać na sucho. W tym celu sprawdzamy naj­pierw na kawałku tkaniny, czy barwniki nie będą się rozpuszczać pod wpływem środka chemicznego, którego zamierza­my użyć. W razie braku przebarwień, tkaninę zanurzamy np. w trójchlorometanie na około 20 minut (pomieszczenie, w którym czyści się tkaninę powinno być dobrze wentylowane). Inna metoda prania na sucho polega na rozsypaniu ciepłej mąki ziemniacza­nej na powierzchnię tkaniny, wyszczotkowaniu jej zanim mąka oziębnie i wy­wabieniu pozostałych na tkaninie plam.

Wywabianie plam na tkaninach
Plamy można podzielić na cztery zasad­nicze grupy:

  • plamy z tłuszczu,
  • plamy z innych związków pocho­dzenia organicznego,
  • plamy z mieszaniny tłuszczu z in­nymi związkami,
  • plamy z substancji organicznych i nieorganicznych utleniających się z bie­giem czasu.

Plamy należące do ostatniej grupy ulegają utlenieniu pod wpływem powie­trza, należy je więc usuwać zaraz po ich powstaniu. Przystępując do czyszczenia należy pamiętać, że trujące są nie tylko same środki, ale i ich opary. Ponadto są one często łatwopalne, najlepiej zatem od-plamiać na wolnej przestrzeni lub w po­bliżu otwartego okna, używając gumo­wych rękawic. Zanim przystąpimy do czyszczenia tkaniny, pod plamę podkładamy kawa­łek miękkiej czystej tkaniny lub bibuły. Następnie tamponem z waty, gazy czy miękkiej bawełnianej szmatki nasączo­nym odpowiednim środkiem wycieramy plamę, podkładając pod spód podkład­kę ciągle suchą i czystą. Do usuwania plam można stosować watę nawiniętą na zapałkę. Aby plamy nie powiększać usuwamy ją od zewnętrznej krawędzi ku środkowi. Po wywabieniu plamy pozostaje na ogół mały lub większy zaciek, który usuwamy wodą (po czyszczeniu plam sokiem z cytryny, octem lub wodą utlenioną) lub talkiem (po usunięciu plam z tłuszczu). Jeśli nie znamy barwników jakimi barwiono tkaninę lub rodzaju tkaniny, należy zrobić próbę w najmniej widocz­nym miejscu. Niżej podane sposoby wywabiania plam z materiałów pokryciowych, można sto­sować do usuwania plam z mebli współ­czesnych. W przypadku czyszczenia materia­łów pokryciowych mebli zabytkowych należy zasięgać opinii konserwatora.

Meble - Odświeżanie okuć i marmurów

listopad 30th, 2007 by admin in █ Porady

W zależności od specjalnych funkcji okucia meblowe dzieli się na:

  • łączące nieruchome części mebla: gwoździe, wkręty, śruby, złącza mimo-środowe, zaczepowe, klinowe itp.,
  • łączące ruchome części mebla: zawiasy, szyny, suwnice, wałki prowa­dzące, podpórki, przenośniki sprężyno­we,
  • zamykające: zamki, zasuwki, za­trzaski,
  • uchwytowe: gałki, pręty, listwy itp.,
  • chroniące: tulejki, wpustki, bla­szki zaczepowe, ochraniacze nóg, wąs­kich powierzchni czy krawędzi,
  • inne okucia: ślizgacze, rolki, kół­ka, rozporki itp.

Okucia meblowe (zwłaszcza zabyt­kowe) wykonywane są z mosiądzu, brą­zu, żelaza, miedzi, cyny i srebra. Współ­czesne okucia najczęściej są chromo­wane, niklowane lub wykonane z two­rzyw sztucznych.

Odświeżanie okuć z mosiądzu.
Mo­siądz (stop zawierający 65% miedzi i 35% cynku) był używany jako stop dekoracyjny już w starożytnym Rzymie. Aby odświeżyć okucia mosiężne na­leży wykorzystać jeden z niżej opisanych sposobów. Okucia namoczyć (na krótko) lub umyć w roztworze amoniaku w celu usunięcia tłuszczu i brudu, oczyścić je wełną stalową nr 3/0, umyć w ciepłej wodzie z mydłem, spłukać i wysuszyć. Okucia czyścić rzadką pastą z łu­pka polerskiego (zwietrzała skała wapienno-krzemionkowa, np. opoka lub geza), a następnie zetrzeć pastę szmatką zwilżoną w gotowanym oleju lnianym i wypolerować miękką, suchą szmatką. Zabytkowe okucia mosiężne czy­ścić tylko czystym olejkiem cytryno­wym. Skorodowany mosiądz czyścić ciepłym roztworem sody służącej do prania. Dziurki i pęknięcia mosiądzu należy łatać żywicą syntetyczną zmieszaną z opiłkami mosiądzu, a po utwardzeniu żywicy powierzchnię szlifować i polero­wać miękką suchą szmatką.
W celu zabezpieczenia okuć przed-czynnikami zewnętrznymi można je pokryć lakierem przygotowanym z 6—8 g przezroczystego celuloidu, 33 g octanu etylu i 33 g octanu amylu. Wszystkie składniki dobrze wymieszać i odstawić na trzy dni. Po upływie tego czasu ostrożnie zlać z wierzchu płyn, a pozos­tałą mieszaniną pokrywać okucia (po pewnym czasie lakier ten może ście­mnieć).

Odświeżanie okuć z brązu.
Brąz naj­częściej zawiera 75% miedzi, 20% cyn­ku i 3% cyny oraz 2% ołowiu. Stare brązy często zawierają do 15% cyny. Kolor brązu zależy od proporcji skład­ników i może być od jasnozłotego do ciemnobrązowego. Brąz jest bardzo podatny na korozję. Zielona lub niebieska patyna, która wy­twarza się na jego powierzchni, często uważana jest za jedną z jego cech deko­racyjnych. Jeśli patyna ma zostać usu­nięta, należy ją zmyć 10% wodnym roztworem kwasu octowego, a potem rozwór spłukać wodą destylowaną. W celu utworzenia zielonej patyny na powierzchni brązu należy pokryć go słabym roztworem soli i azotanu miedzi, następnie zanurzyć w mieszaninie skła­dającej się z 10 części wagowych słabego octu, 5 części salmiaku i 1 części kwasu szczawiowego. Po kilku dniach na po­wierzchni wystąpi patyna. W celu utworzenia patyny brązowej brąz należy delikatnie ogrzewać i szczot­kować grafitem lub gotować w roztwo­rze z 30 części wagowych octanu miedzi, 30 części wagowych salmiaku i 10 części wody, aż przedmiot uzyska żądany ko­lor. Dla pokrycia nowych brązów starą patyną współcześni rzemieślnicy zako­pują okucia na kilka miesięcy w ziemi. W ten sposób wytwarza się brązowa patyna niewiele różniąca się od antycz­nej. Aby brąz nabrał połysku, należy go czyścić szczoteczką do zębów moczoną w soku z cytryny (uważając na zacieki), potem spłukać wodą, osuszyć i wypole­rować szmatką. Zamiast soku z cytryny można stosować roztwór amoniaku (8 kropli amoniaku na filiżankę ciepłej wody). Jeśli na powierzchni brązów antycz­nych pojawią się jasnozielone plamy, najlepiej poradzić się eksperta, który poda sposób usunięcia zniszczenia w za­leżności od stanu patyny i głębokości jej wniknięcia. Po wystąpieniu plam należy umyć okucie w destylowanej wodzie i suche przechowywać z kryształami żelu krzemionkowego.

Odświeżanie okuć z żelaza.
Do 1856 roku okucia robiono z lanego lub kute­go żelaza. Później, kiedy udoskonalono piece hutnicze, stal zastąpiła kute żelazo.
Zarówno żelazo jak i stal są atako­wane przez rdzę. Okucia wykonane z tych materiałów można chronić przez powlekanie ich cienką warstwą wazeli­ny, wosku, lakieru lub oleju. Powierzchniowe naloty z rdzy usu­wa się twardymi, ryżowymi lub plas­tykowymi szczotkami, a oczyszczoną powierzchnię zabezpiecza roztworem „Paraloidu B-72″. Dziury i nierówności spowodowane rdzą można wypełniać żywicą akrylową. Okucia pokryte cał­kowicie rdzą dobrze jest włożyć do nafty na 24 godziny (aż rdza się rozpuści), a po wyjęciu przetrzeć je flanelą i papierem ściernym lub też umyć szczotką zmoczo­ną w wodzie z mydłem i dodatkiem amoniaku (2 łyżki stołowe amoniaku na jeden litr wody), a następnie starannie osuszyć. Jeśli okuć nie można zdjąć, należy je przetrzeć flanelą bądź drobnym papie­rem ściernym moczonym w nafcie lub posmarować mieszaniną 2 części wago­wych nafty i 1 części oleju. Po 24 godzi­nach wytrzeć i wypolerować wełnianą szmatką.
W celu uszlachetnienia powierzchni okuć można je pokryć warstwą wosku,cienko rozprowadzając go po uprzed­nim rozgrzaniu okucia, a po kilku go­dzinach powierzchnię wypolerować weł­nianą szmatką. Kute i niespawane przedmioty można posmarować olejem i opalić nad ogniem, a potem wypolero­wać szmatką. Nabiorą wtedy ładnej patyny i staną się bardziej odporne na rdzewienie.

Odświeżanie okuć z miedzi.
Okucia miedziane powinny być przechowywane w suchych pomieszczeniach, gdyż wil­goć i tlen powodują ciemnienie i mato­wienie miedzi lub powstawanie niebieskozielonego nalotu. Nalot na meblach można usunąć spirytusem metylowym w połą­czeniu z kredą, a czyszczone z nalotu okucie polerować miękką szmatką. Małe plamy korozji usuwa się 5% roztworem kwasu szczawiowego lub 5% roztworem soku cytrynowego (mie­dzi nie należy szlifować, gdyż jest mięk­ka i bardzo łatwo ją porysować). Plamy wodne z okuć miedzianych można usunąć przez nacieranie pastą przygotowaną z wapna i terpentyny lub cytryną i następnie zmyciu ich powierz­chni wodą destylowaną. Stare lakiery i werniksy usuwa się z powierzchni miedzi 5% roztworem sody kaustycznej rozpuszczonej w ciep­łej wodzie (czynność tę należy wykony­wać w gumowych rękawiczkach), a oczy­szczoną powierzchnię dokładnie zmywa się wodą destylowaną. Efekt staro­ści na powierzchniach okuć miedzia­nych można uzyskać przez nacieranie pastą powstałą z mieszaniny bieli litoponowej i zieleni szmaragdowej (suche farby) z pokostem syntetycznym. Po wyschnięciu pasty okucie poleruje się irchą. Przy niestarannym wyrobieniu pasty zachodzi niebezpieczeństwo utrwalenia ostrego połysku na dłuższy czas. Okucia miedziane mogą być repero­wane żywicą epoksydową. Odświeżanie okuć z cyny (lub cyno­wanych). W normalnych warunkach at­mosferycznych cyna nie koroduje, lecz jeśli okucie z cyny zostanie poddane działaniu wilgoci i tlenu przez dłuższy czas, cyna utleni się, stanie się szara i ziarnista. Wówczas okucie z niej wyko­nane należy umyć w wodzie z mydłem i wypolerować woskiem (nie należy tego robić zbyt energicznie, gdyż wyrób może upodobnić się do współczesnych wyro­bów z blachy). Aby okucie nabrało większego połysku, należy pocierać je papką z magnezji i spirytusu denaturo­wanego. Zmiany, które powstają w cy­nie pod wpływem niskiej temperatury (cyna nie jest odporna na zmiany tem­peratury), są przyczyną tworzenia się na jej powierzchni trudnych do usunięcia czarnych plam (tzw. trąd cynowy).

Odświeżanie okuć ze srebra.
Srebro jest najładniejszym i najbardziej plas­tycznym metalem po złocie. Do czysz­czenia srebra lepiej nie używać goto­wych preparatów. Przynoszą one wpra­wdzie szybkie efekty, ale zawarte w nich związki chemiczne mogą wywołać nie­korzystne zmiany dopiero po pewnym czasie. Oku­cie ze srebra czyści się w jednej z niżej podanych kąpieli.

  1. W wywarze z rabarbaru, szcza­wiu, szpinaku lub z łupin ziemniacza­nych (całych ziemniaków).
  2. W mieszaninie 3 1 gorącej wody, 5 łyżek stołowych octu i 4 łyżek stoło­wych sody.
  3. W mieszaninie 3 1 wody, 2 garści płatków mydlanych i 2 łyżek stołowych amoniaku.

Mieszaninę należy doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia i włożyć do niej srebrne przedmioty (na 10 min.). Na-stępie wyjąć, opłukać w zimnej wodzie, osuszyć i polerować wełnianą szmatką. Zielone plamy na srebrze należy zmywać gorącym octem i spłukiwać zimną wodą, a oczyszczone okucie osu­szyć i polerować lub gotować je w roz­tworze boraksu (1 łyżka stołowa na 11 wody), a następie opłukać i wysuszyć lub umyć wodą z dodatkiem sody oczy­szczanej. Jeśli okuć nie moża zdjąć z me­bla, splamione lub zmatowiałe miejsca można czyścić na sucho, przecierając je szmatką zmoczoną w spirytusie denatu­rowanym, często zmieniając ściereczki, aby nie wcierać brudu w powierzchnię przedmiotu. Ściemniałą powierzchnię srebrnego okucia należy przetrzeć pastą przygotowaną z kredy, spirytusu metylowego i kilku kropel amoniaku, a następnie wypolerować ją miękką szmatką. W razie czyszczenia srebra w mar-kieterii, otaczający srebro materiał nale­ży odizolować warstwą wosku lub gliny służącej do modelowania. Srebro złocone powinno być czysz­czone w ciepłej wodzie z mydłem, spłu­kiwane wodą destylowaną i suszone miękką szmatką. Nie należy stosować kąpieli, szczotkowania i czyszczenia pa­pierami ściernymi

Czyszczenie marmurów
Wierzchnie płyty stołów i komód oraz meble antyki wyko­nane z marmuru powinny być regular­nie odkurzane odkurzaczem lub miękką szczotką (szmatki wbijają kurz w pory marmuru). Czasami istnieje konieczność umy­cia marmuru. Z jasnym marmurem na­leży postępować szczególnie ostrożnie, przeprowadzając najpierw próbę na ma­łej powierzchni. Do mycia używa się ciepłej wody (wolnej od żelaza), naj­lepiej destylowanej. Do czyszczenia marmurów nie nale­ży używać mydła, pudrów ani past, gdyż mogą spowodować zniszczenia patyny.
Jeśli powierzchnia przeznaczona do mycia jest pionowa, należy ją myć od dołu na małych kawałkach i osuszać, aby nie dopuścić do ściekania wody. Do suszenia umytej powierzchni należy uży­wać białych, bawełnianych lub baweł-nianolnianych gałganów.
W razie wniknięcia kurzu w porowa­tą powierzchnię marmuru, mycie wodą destylowaną nie usunie go całkowicie. Wówczas po umyciu należy zastosować chlorek metylu, nanosząc go pasmami miękką szczotką (metoda punktowania) tak, aby rozpuszczalnik wniknął w szczeliny i pory marmuru. W ten sposób większość brudu można usunąć przez ponowne zmycie powierzchni wo­dą. Jeśli jednak trochę brudu pozostanie w porach, to można go usunąć pastą zrobioną z talku i wody destylowanej. Pastę nanosi się ręcznie formując warst­wę grubości około 15 mm, pozostawiają na 24 godziny (do częściowego wy­schnięcia), a gdy powierzchnia pasty zacznie pękać, zdejmuje się ją po kawał­ku, natychmiast myje powierzchnię wo­dą destylowaną i wysusza gąbką. Aby zabezpieczyć powierzchnię przed pono­wnym zabrudzeniem, można nanieść na nią warstwę wosku polerskiego, który sprzedawany jest pod nazwą „Cosmol-loid 80H”.
W razie usuwania z marmuru plam z oleju i wosku należy wykorzystać pastę przygotowaną z talku i benzyny łąko­wej. Jeśli ta pasta okaże się nieskutecz­na, można zastosować pastę papierową, którą otrzymuje się przez rozgotowanie na papkę w wodzie destylowanej dobrej jakości bibuły. Ostudzoną papkę na­kłada się na zaplamione miejsce (warst­wę o grubości 12—18 mm) i pozostawia do wyschnięcia. Woda z pasty wnika w marmur oraz rozpuszcza plamę. Małe pęknięcia, wgłębienia i odłamane kawałki marmuru mogą być przy­klejane klejem emulsyjnym polioctano-winylowym. Większe odłupania lepiej dokleić żywicą akrylową.

listopad 21st, 2007 by admin in Bez kategorii and Biblioteki and Biurka and Fotele and Inne and Komody and Kredensy and Krzesła and Lampy and Lustra and Serwantki and Stoły and Szafy and Toaletki and Witryny and Zegary and Łóżka

aaa


Księga imion - zdjęcia ślubne Poznań - fabula - all - Sudarshan Kriya - Ziola - Catering - tkaniny pościelowe - biuro rachunkowe gliwice - biuro rachunkowe Wrocław