Archive for grudzień, 2007

Antyki - Wykańczanie powierzchni mebli politurą szelakową

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Do wykańczania powierzchni mebli używa się politury szelakowej, rzadziej kopalowej lub nitrocelulozowej.

Przygotowanie politury szelakowej. Politurę szelakową stanowi roztwór sze­laku (substancja zbliżona do żywicy, otrzymywana z wydzieliny czerwców, owadów żyjących na południowoazjatyckich figowcach) rozpuszczonego w 95—96% spirytusie denaturowanym lub winnym. Można również stosować spi­rytus metylowy i izopropylowy; szelak rozpuszcza się także w boraksie, amo­niaku, sodzie i potażu. Im spirytus moc­niejszy, tym łatwiej nim politurować, gdyż szybciej odparowuje z powierzchni zostawiając suchą powłokę szelaku. Politurę szelakową stosuje się w celu ożywienia rysunku drewna i nadania mu delikatnego połysku, a także jako ostat­nią warstwę uszlachetniającą powłokę lakierową.
W zależności od zawartości barwni­ka czerwonego wyróżnia się szelak biały i lemon (do wykańczania jasnego drew­na) oraz orange i rubin (do wykończenia drewna ciemnego). Politura z szelaku rubinowego i orange przyciemnia jasne drewno mebli, co w wielu przypadkach nie jest wskazane. W takich przypadkach, aby otrzymać jaśniejszą politurę należy ją wybielić.
Aby wy­bielić politurę należy w 60—70 1 wody gotować (aż do rozpuszczenia) 5 kg szelaku i 2 kg sody krystalicznej. Uzys­kany roztwór przecedzić (przez płótno) do drewnianej kadzi, dodać do niego przecedzoną przez płótno mieszaninę otrzymaną z 5 kg roztartego chlorku bielącego rozpuszczonego w roztworze 5-6 kg sproszkowanej sody krystalicznej w 100 1 wody; do przestudzonej zawar­tości kadzi dodać rozcieńczonego kwa­su solnego w takiej ilości, aż zacznie się wydzielać miałki szelak. Wszystko po­zostawić na trzy dni, po czym dodać stężonego kwasu solnego, dzięki które­mu zacznie się osadzać biały szelak. Szelak ten należy zebrać na grube płót­no, następnie wymyć go w zimnej wo­dzie i roztapiać w gorącej wodzie aż zmięknie i utworzy masę, która przez ugniatanie zbije się w jedwabistą ca­łość.
Inna metoda wybielania politury, jest mniej skuteczna. Do politury należy włożyć węgla drzewnego w kawałkach i postawić na kilka dni na słońcu. Nastę­pnie politurę przefiltrować przez bibułę (sączki), a gdy otrzymany płyn będzie niezupełnie bezbarwny należy go jeszcze przefiltrować przez węgiel drzewny lub bibułę filtracyjną.
W celu przygotowania politury szelakowej należy rozpuścić 0,69 kg płat­ków szelakowych w 4,55 1 spirytusu lub 1,125 kg płatków szelakowych w 4,55 1 spirytusu metylowego bądź możliwie mocnego spirytusu izopropylowego. Proponuje rozpuś­cić 120 g szelaku w 1 1 spirytusu 96%. W celu uzyskania politury rzadszej nale­ży zmieszać szelak ze spirytusem w sto­sunku 1:10, 1:12, a nawet 1:14*. Aby politura się nie psuła, można dodać do niej 10-15 g żywicy benzoesowej. Często w celu zmniejszenia kruchości powłoki zamiast żywicy benzoesowej dodaje się żywicy sandarakowej. Ogólnie jednak należy wystrzegać się domieszek żywicz­nych, gdyż osłabiają one trwałość po­litury. Politurę przygotowaną według opisanej receptury stosuje się do grun­towania.
Do wykończenia mającego nadać powłoce trwały połysk proponuje bardzo rozcieńczoną politurę lub nawet sam spirytus, a także miesza­ninę 2 części spirytusu i 1 części benzyny lub roztwór uzyskany z mieszaniny z 8 g żywicy benzoesowej i 16 g żywicy sandarakowej rozpuszczonych w 1 1 mieszaniny złożonej z 3 części spirytusu i 7 części benzyny, która ma przyspie­szyć wysychanie nakładanej powłoki.
Do ostate­cznego politurowania zamiast spirytusu i benzyny można stosować rozcień­czony kwas siarkowy (1 część kwasu na 3 części wody). Roztworem tym zwilża się lekko powłokę, posypuje bar­dzo cienką warstwą wapna wiedeń­skiego oraz poleruje powierzchnię tam­ponem dopóty, dopóki nie powróci pierwotny połysk. Tym sposobem, usuwa się z politury substan­cje powodujące jej psucie oraz olej i wilgoć.
W poradniku „Powłoki malarsko-lakiernicze” (WNT, Warszawa 1970) podane zostały stężenia roztworu poli­tury dla poszczególnych faz politurowa­nia:

  • gruntowanie — 11 -h 14%,
  • polerowanie — 8 -h 10%,
  • polerowanie ostateczne—0 -=- 8 %.

Przygotowaną politurę należy prze­chowywać w naczyniach szklanych, gdyż w blaszanych czernieje.

Antyki - Wykańczanie powierzchni werniksem

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

W XVIII wieku i na początku wieku XIX oprócz olejów i wosków do wykań­czania powierzchni używano werni­ksów. Były to przeważnie spirytusowe, terpentynowe lub olejne roztwory natu­ralnych żywic. Właściwości powłoki wykończonej werniksem zależą od rodzaju użytej ży­wicy. Stosując żywicę sandarakową otrzymuje się powłokę przezroczystą i łat­wo rozpuszczalną, natomiast używając żywicy kopalowej uzyskuje się powłokę bardzo twardą. W przypadku użycia kalafonii uzyskujemy powłokę o wyso­kim połysku. Dobra powłoka werniksowa powin­na być: przezroczysta, twarda i mocna, odporna na działanie czynników atmos­ferycznych, oraz nie powinna ciemnieć i pękać.
Werniksy spirytusowe
Najtańsze i najłatwiejsze do sporządzenia są werni­ksy spirytusowe. Ponieważ rozpuszczal­nik szybko odparowuje, powłoka na meble antyki musi składać się z kilku warstw, które można nakładać na siebie w krótkim odstępie czasu. Powłoki spirytusowe są przezro­czyste i jasne, ponieważ rozpuszczanie żywicy odbywa się na zimno (pod wpły­wem ciepła żywica ciemnieje), mają jed­nak wiele wad: są kruche, łatwo pękają, nie są odporne na działanie wody i alko­holi, wymagają delikatnego traktowa­nia i długiego polerowania. Do produkcji werniksu spirytusowe­go, już od XVIII wieku, powszechnie stosowanym rozpuszczalnikiem jest spi­rytus winny, otrzymywany z wielokrot­nej destylacji wina. W celu uzyskania jak największej czystości spirytusu należy prowadzić jego wielokrotną destylację lub dodać węglanu potasu (potażu). W celu sprawdzenia czystości spirytusu, przeprowadza się jego próbę, sypiąc na łyżeczkę trochę prochu strzelniczego, zalewając go alkoholem i podpalając. Jeżeli spirytus jest bezwodny, proch się zapali, jeżeli nie, to znaczy, że proch absorbował zbyt dużo wody z alkoholu i nie mógł się palić.
Najbardziej popularną żywicą do wytwarzania werniksów spirytusowych jest żywica sandarakowa, którą ubija się w moździerzu po uprzednim wyselek­cjonowaniu z niej najmniej zanieczysz­czonych kawałków, proszek umieszcza się w woreczku z materiału i wkłada do słoja ze spirytusem, słój wystawia na słońce, często nim poruszając w celu lepszego rozpuszczenia żywicy. Po roz­puszczeniu żywicy woreczek się wyjmu­je, płyn przefiltrowuje i werniks jest gotowy do użycia.
Biały, przezro­czysty werniks specjalnie przeznaczony do wykańczania drewna różanego i dę­bowego. Werniks preparowany jest z 1/2 1 spirytusu winnego, 140 g najjaś­niejszego sandaraku, 56 g mastyksu cie­kłego, 28 g żywicy elemi i 28 g oleju z lawendy.
Składniki rozpuścić w naczyniu, nie dopuszczając do zagotowania alkoholu, a następnie przefiltrować przez czystą szmatkę i nakładać ośmiokrotnie na powierzchnię.
Inny werniks spirytusowy preparo­wany jest z szelaku (przez stulecia, aż do XVIII wieku, szelak był źródłem warto­ściowego czerwonego barwnika lakiero­wego) i z żywicy kopalowej. Aby go przygotować, należy 1/21 spirytusu win­nego, 8 g żywicy kopalowej, 8 g gumy arabskiej i około 31 g szelaku rozpuścić w naczyniu, a następnie przefiltrować przez czystą tkaninę bawełnianą. Do około 1820 roku szelakowe wer­niksy spirytusowe nakładano pędzlem, a dla lepszego rozprowadzenia na po­wierzchni werniks podgrzewano, co po­wodowało jego przyciemnienie. Sposób wcierania tych werniksów, zwany „fran­cuskim polerowaniem”, został opisany po raz pierwszy w 1818 roku w londyńs­kim wydaniu „The Cabinetmaker’s Guide” i jest stosowany niemal identy­cznie do dziś. Polega on na wypełnianiu otwartych porów werniksem, a następ­nie delikatnym przeszlifowaniu powie­rzchni. Polerownik (wałek ze sztywnej flaneli owiniętej miękką lnianą szmatką) nasyca się roztworem i wciera w powie­rzchnię drewna okrągłymi ruchami, do­póki ściereczka nie wyschnie. Proces ten powtarza się 3- lub 4-krotnie. Do ostat­niego polerowania wałek nasyca się roz­tworem sporządzonym z 1/41 spirytusu winnego, 8 g szelaku i 8 g żywicy benzoe­sowej.

Werniksy olejne
Werniksy olejne uzyskuje się przez rozpuszczenie (w wy­sokiej temperaturze) żywicy kopalowej, damarowej, bursztynu i kalafonii w ole­ju schnącym, np.: lnianym, kukurydzia­nym, orzechowym lub przez działanie na żywicę związkami alkalicznymi, np.: węglanem potasu (potażem), roztwo­rem amoniaku i innymi ługami, w wyni­ku czego żywice są rozpuszczalne w go­rącym oleju.
Szczególnie polecane są werniksy kopalowe i bursztynowe ze względu na przezroczystą, jasną i twardą powłokę, którą można polerować na wysoki po­łysk.
Przykładem werniksu olejowego jest werniks braci Martin. Nakłada się go sześciokrotnie, przy czym każda z nało­żonych warstw winna być wysuszona w ciepłym pomieszczeniu. Wysuszoną powierzchnię pociera się delikatnie szor­stką, mokrą ścierką i rozdrobnionym pumeksem, a następnie nakłada się 10—12 warstw werniksu. Po wysuszeniu powierzchni szlifuje się ją pumeksem dopóty dopóki, nie stanie się gładka jak szkło, poleruje łupkiem polerskim, a na­stępnie olejem z oliwek. Nadmiar oleju usuwa się pudrem lub mąką. Aby uzys­kać wysoki połysk powierzchni, należy lekko posypać ją mąką i przetrzeć flanelą.
Angielski sposób polerowania wer­niksem olejowym z żywicy kopalowej i szelaku polega na wcieraniu wełnianą szmatką nasączoną olejem lnianym pu­meksu w polerowaną powierzchnię. Nadmiar oleju należy usuwać przeciera­jąc powierzchnię szmatką zwilżoną spi­rytusem (do 1815 r. nadmiar oleju usuwa­no sproszkowanym porożem jelenia).

Antyki - Wykańczanie powierzchni drewnianych intarsjowanych

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Do wykańczania powierzchni intarsjowa-nych stosuje się mieszaninę 300 g białe­go wosku, 400 g terpentyny i 200 g stea­ryny lub pasty przyrządzonej w następu­jący sposób: w 0,51 wody należy rozpuś­cić 125 g potażu i doprowadzić do wrzenia (ciągle mieszając), następnie wolno dodawać 600 g wosku lub cerezy-ny (rafinowany wosk ziemny) w takiej ilości, aż z mieszaniny (po odstawieniu jej z ognia) nie przestanie wydzielać się wodnisty płyn. Do otrzymanej miesza­niny należy dolać wrzącej wody w takiej ilości, aż masa nabierze wyglądu rozto­pionego wosku, a następnie mieszaninę ogrzać powtórnie, dodając stopniowo 2—2,5 1 wrzącej wody. W tak przygotowanej mieszaninie macza się końce szczotki i szczotkuje powierzchnię mebla dopóty, dopóki pa­sta nie zostanie równomiernie rozpro­wadzona (bardzo gładkie powierzchnie można nacierać wełnianą szmatką). Czynność tę należy powtarzać do mo­mentu otrzymania jednostajnej i gład­kiej powłoki. W celu uzyskania większe­go połysku, po stwardnieniu powłoki należy pocierać ją miękką (czystą) szczotką lub kawałkiem jedwabiu.

Meble - Wykańczanie powierzchni drewnianych woskiem

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Wykańczanie woskiem jest jednym z najstarszych sposobów wykańczania po­wierzchni drewna, stosowanym już w starożytności aż do XVIII wieku, tj. do momentu, gdy zaczęto stosować poli­turę. Powłoka woskowa jest aksamitna, miękka, delikatna, ma połysk i przede wszystkim jest łatwa do wykonania i od­świeżenia. Najlepiej wykańcza się nią drewno dębowe, mahoniowe oraz wsze­lkie imitacje hebanu.
Do wykańczania powierzchni mebli używa się wosku pszczelego, carnauba i parafiny. Parafina jest mieszaniną sta­łych węglowodorów nasyconych wy­dzielanych z frakcji ropy naftowej. Jest zbyt miękka, aby można było nią wykań­czać drewno, ale ze względu na jasny kolor może być dodawana do innych wosków (np. pszczelego) w celu rozja­śnienia nakładanej powłoki. Wosk carnauba (brazylijski), pocho­dzący z palmy brazylijskiej, jest biały i twardy. Z trzech wymienionych wos­ków ma najwyższą temperaturę topnie­nia i jest najdroższy. Do wykańczania powierzchni naj­częściej używany jest żółty i biały wosk pszczeli. Preferowany jest wosk biały (żółty zawiera trochę zanieczyszczeń) i przezroczysty wosk pszczeli oczyszcza­ny w wodzie, filtrowany i rozjaśniany na słońcu. Są dwie typowe metody wykańczania mebli woskiem. Pierwsza polega na wcieraniu wosku w wewnętrzne i zewnętrzne powierzch­nie mebla. Wosk wciera się w powierz­chnię drewna korkiem, a następnie roz­ciera delikatny pył ceglany polerując powierzchnię szmatką.
Druga metoda polega na wykańcza­niu powierzchni mieszaniną terpentyny i wosku pszczelego. Do mieszaniny pod­grzanej w podwójnym naczyniu dodaje się ochry oxfordzkiej (w celu uzyskania odpowiedniej barwy) i werniksu kopalowego. Z ostudzonej mieszaniny for­muje się kulki i rozciera je ostrą szczotką na powierzchni wzdłuż włókien drewna. W przypadku wykańczania drewna porowatego lub czerwonego różanego czy amarantowego, na wosk rozpyla się spudrowany szelak, który wciera się energicznie w powierzchnię tak, aby wypełnił pory i polepszył barwę drewna. Do wykańczania hebanu zamiast szela­ku używa się kalafonii. Do wykań­czania powierzchni mebli okleinowanych najlepszy jest topiony wosk pszcze­li (lepiej wnika w otwarte pory) wciera­ny w powierzchnię drewnianą mebli ściśle związa­ną wiązką szmat. Gdy wosk zastygnie, jego nadmiar usuwany jest gładzicą z de­likatnie zaokrąglonym brzegiem, a osta­tecznie polerowana włosiem końskim powierzchnia może błyszczeć jak lustro. Stosowanie zbyt gorącego wosku może być przyczyną odklejania okleiny. Wed­ług Roubo do woskowania stosuje się również mieszaninę wosku i oleju w sto­sunku 2:1. Wciera sieją szorstką szczo­tką.

Receptury wosków zemulgowanych w wodzie i rozpuszczonych w terpentynie lub benzynie oraz sposób ich zastosowania.
Wosk wodny: 60 g mydła, 120 g żół­tego wosku i 20 g węglanu potasowego gotować w 1 1 wody przez pół godziny, a następnie schłodzonym roztworem nacierać powierzchnię i po wyschnięciu wyczyścić ją szczotką.
Wosk terpentynowy: rozpuścić 100 g żółtego wosku, dodać 400 g terpentyny, dobrze wymieszać i ochłodzić. Po dwóch dniach od natarcia powierzchni woskiem oczyścić ją twardą szczotką.
Wosk benzynowy: rozpuścić 1 część wosku, dodać 2 części benzyny, dobrze wymieszać i ostudzić. Schłodzonym wo­skiem nacierać powierzchnię. Wosk ben­zynowy wysycha szybciej niż wosk terpentynowy. Aby po­wierzchnia była dobrze nawoskowana, należy:
120 g wosku rozpuścić w 100 g roz­grzanej terpentyny, a kiedy roztwór osty­gnie na tyle, że zacznie krzepnąć, dolać powoli (ciągle mieszając) 50—100 g alkoholu. Im więcej alkoholu, tym bar­dziej należy nacierać powierzchnię, a wówczas uzyska się ładniejszą po­włokę.
W 3 1 wody gotować, aż do rozpusz­czenia, 250 g potażu (węglan potasu) dodając 500 g pokrojonego na cienkie płatki białego wosku. Wszystko razem gotować dopóty, dopóki wosk zupełnie się nie zmydli, a w mieszaninie nie pozostaną żadne grudki.

Meble - Wykańczanie powierzchni mebli olejem

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Jest to jeden z najstarszych sposobów wykańczania powierzchni drewna. Wię­kszość powierzchni wykańczanych ole­jem jest łatwa do konserwacji i reperacji, odporna na działanie pary wodnej, wo­dy i alkoholu. Powierzchnia wykończona olejem, najczęściej modyfikowanym tzn. pokos­tem, z czasem ulepsza się, ale ciemnieje. Ten rodzaj wykończenia nie powinien być stosowany do drewna orzechowego i czereśniowego, ponieważ w kontakcie z olejem ich powierzchnia czernieje. Nie należy również wykańczać olejem wnęt­rza szuflad, bibliotek i takich miejsc mebla, gdzie będzie się przechowywać odzież lub papier, gdyż wydostający się na powierzchnię olej może je zniszczyć. Wykańczanie olejem zaleca się stosować do powierzchni narażonych na plamienie i zarysowania. Najstarszym materiałem wykończe­niowym jest ciągle jeszcze powszechnie stosowany olej lniany, oprócz którego używa się jaśniejszego oleju z kukurydzy lub orzechów. W średniowieczu oleje gotowano, później dodawano do nich sproszkowa­nego, spalonego rogu i kości, szkła kryształowego lub ałunu w celu oczysz­czenia oleju, a także przyspieszenia jego wysychania. Żeby rozjaśnić barwę świe­żego oleju lnianego, wystawiano go na światło słoneczne lub dodawano do nie­go białko jaja. Większość osiemnasto­wiecznych receptur zawiera takie komponenty jak: glejta, ołowiana, glejta żółta lub minia, używane jako środki przyspieszające wysychanie (sykatywy). Zagotowany, przefiltrowany, schłodzony i rozjaśniony olej był gotowy do użycia.

W celu przygo­towania pokostu lnianego należy goto­wać 1/4 1 oleju lnianego (zdejmując ciągle pianę) aż do momentu, gdy zanu­rzone w nim gęsie pióro rozpuści się lub rozpadnie, ostudzić olej i trzymać w le­cie jeden miesiąc na słońcu, a w zimie przy ciepłym piecu — im starszy tym lepszy. Olej do nakładania na powierz­chnię można rozcieńczyć terpentyną i wcierać go przez parę dni w powierzch­nię szmatką lub szczotką. Nadmiar ole­ju wytrzeć szorstką szmatką. Czynność tę powtarzać dopóty, dopóki drewno nie przestanie wchłaniać oleju. Trzystopniowy sposób wykańczania powierzchni ole­jem lnianym (z 24 godzinnymi prze­rwami) polega na:

  • Przygotowaniu mieszaniny świe­żego oleju lnianego z terpentyną w sto­sunku 1:1, nasączeniu powierzchni dre­wna przygotowaną mieszaniną (miesza­ninę nanosi się szmatką* zwilżoną ole­jem),
  • nasączeniu powierzchni następ­nego dnia pokostem (gotowany olej lniany) i po dwóch lub trzech godzinach przeszlifowaniu powierzchni trochę już zniszczonym, drobnoziarnistym papie­rem ściernym,
  • nasączeniu powierzchni trzecie­go dnia ostatnią, trzecią warstwą mie­szaniny składającej się z pokostu i lakieru japońskiego (suszącego) w stosunku 1:1 (mieszaninę należy wcierać płócien­ną szmatką wzdłuż włókien w nieduże powierzchnie),
  • przeszlifowaniu (czwartego dnia) powierzchni wełną stalową, a następnie polerowaniu kawałkiem skóry wzdłuż włókien.

Inny sposób wykańczania powierzchni olejem. Polega on na oczyszczeniu po­wierzchni drewna ze starej powłoki, naprawieniu jej, przeszlifowaniu i wytar­ciu suchą szmatką, a następnie nałoże­niu na powierzchnię drewna 5—10 war­stw mieszaniny złożonej z 2/3 objętości
pokostu i 1/3 objętości terpentyny. Mie­szaninę można nakładać na zimno lub na gorąco*, wcierając ją szmatką w po­wierzchnię przez 10—20 minut. Gorąca mieszanina penetruje szyb­ciej w głąb drewna i nadaje mu ciemniej­szą barwę, jednak nie powinno się jej stosować na elementy rzeźbione, ponie­waż krzepnie zbyt szybko i jej nadmiar trzeba usuwać alkoholem. Ponadto, na przekrojach poprzecznych mieszanina wnika głębiej i przyciemnia je bardziej niż przekroje wzdłużne, co daje nierów­nomierne wybarwienie całości. Nakładając mieszaninę na zimno, należy ją mocno wcierać szorstką szmat­ką, dzięki czemu powierzchnia rozgrze­wa się, mieszanina penetruje głębiej.
Między nałożeniem pierwszej i dru­giej warstwy powinna być dwudniowa przerwa, a między następnymi miesięcz­na. W przeciwnym razie każda nałożona powierzchnia będzie lepka. Inną metodą wykańczania powie­rzchni olejem, polegającą na nakładaniu 4 warstw mieszaniny. Pierwszą warstwę stanowi mieszanina składająca się z 1/3 objętości świeżego oleju lnianego i 2/3 terpentyny, k’tórą wciera się szorstką szmatką. Drugą i trzecią warstwę stano­wi pokost. Czwarta warstwa to miesza­nina pokostu i lakieru japońskiego (su­szącego), którą wciera się płócienną szmatką. Ostatecznie powłokę szlifuje się wzdłuż włókien wełną drzewną, pu­meksem i olejem. Przerwa między nanie­sieniami kolejnych warstw powinna wy­nosić 24 godziny. Według Sheratona do wykańczania drewna mahoniowego używa się mieszaniny oleju z pyłem ceglanym i dodatkiem smoczej krwi lub barwnika pozyskanego z drewna brazy­lijskiego. Pastą uzyskaną z tej mieszani­ny naciera się powierzchnię drewna, aż do momentu gdy się zagrzeje. Następ­nie, w celu uzyskania połysku, powierz­chnię ściera się otrębami pszennymi.

Meble - Odświeżanie i naprawa starych powłok

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Przygotowanie powierzchni do odświeżania. Restaurując stare meble należy pa­miętać, że część piękna starego mebla zawarta jest w śladach jego starości i uprzedniego użytkowania. Nie trzeba więc ze starego mebla robić nowego, co się często zdarza, jeśli restaurator amator uważa, że stara powłoka wykoń­czeniowa musi być koniecznie usunięta i położona nowa. Jeżeli oryginalna po­włoka jest gładka, dobrze przylegająca do podłoża i nie ma ubytków, nie należy jej usuwać.
Stare wykończenia często tracą po­łysk, żółkną i w wyniku nagromadzenia się brudu w czasie długotrwałego użyt­kowania stają się brudnobrązowe. Wy­kończenia polituro we i werniksowe męt­nieją w warunkach zbyt dużej wilgotno­ści, natomiast w zbyt małej wilgotności pękają. Ponadto, powłoki mogą być przypadkowo zabarwione kwasem czy atramentem, mogą występować na nich białe plamy wywołane stawianiem gorą­cych naczyń, działaniem wody lub al­koholu. Niekiedy uszkodzenia te można usunąć, a gdy jest to niemożliwe należy zdjąć całą powłokę i wykończyć powie­rzchnię od nowa tym samym materia­łem wykończeniowym. Często wystar­czy położyć na powłokę jedną warstwę tego samego materiału wykończeniowe­go, który był oryginalnie użyty. Naj­pierw jednak trzeba usunąć z powłoki wszelkie woski znajdujące się w pastach używanych do konserwacji powierzch­ni. W tym celu należy powierzchnie woskowane przetrzeć czystą szmatką zwilżoną terpentyną, powierzchnie poli-turowane przemyć terpentyną, a później benzyną lub tylko benzyną, a powierz­chnie pokryte lakierami lub emaliami syntetycznymi przetrzeć szmatką zwil­żoną wodnym roztworem sody (2 czu­bate łyżki stołowe sody na 4 1 gorącej wody). Zmyte powierzchnie należy przemyć czystą wodą i osuszyć suchą szmatką. Powierzchnie okleinowane muszą być traktowane szybko i każda z nich oddzielnie, aby gorący roztwór nie odkleił okleiny. Kiedy mebel wy­schnie, powierzchnię należy delikatnie oszlifować i pokryć oryginalnie użytym materiałem wykańczającym.

Odświeżanie powłok mebli zmatowiałych i wyblakłych. Powierzchnie mebli wykończone politurą szelakową mogą być regenero­wane mieszaniną składającą się z 2 czę­ści oleju parafinowego i 1 części politury z białego szelaku. Mieszaninę należy wcierać w kierunku przebiegu włókien szmatką (w przypadkach niewielkich zniszczeń) lub wełną stalową 3/0, a na­stępnie wytrzeć powierzchnię do sucha czystą szmatką.
Zmatowiałe lub zmętniałe powierzch­nie wykończone werniksem traktuje się mieszaniną surowego oleju lnianego i terpentyny w stosunku 1:1, używając do tego celu gęsto tkanej szmatki o twar­dej teksturze. Powierzchnie rzeźbione antycznych mebli czyści się za­równo środkami wyżej wymienionymi, jak i preparatami znajdującymi się w handlu, za pomocą małej szczoteczki lub twardego pędzla. Powierzchnie te suszy się szmatką nawiniętą na cienki patyk (aby dostać się do trudno dostęp­nych miejsc). Po oczyszczeniu powłoki pokrywa się ją pastą woskową.
Usuwanie plam z powłok lakiero­wych. Poniżej zostaną podane metody usuwania plam środkami łagodnymi aż do najbardziej agresywnych (silnie dzia­łających)

  • Plamę przetrzeć ściereczką lub wełną drzewną umoczoną w oleju o niskiej lepkości (może to być olej do maszyn do szycia, olej cytrynowy, parafinowy, z oliwek lub świeży olej lniany), a następnie wcierać go wzdłuż włókien drze­wnych i osuszyć powierzchnię miękką szmatką. Umoczyć palec w oleju o niskiej lepkości, potem w soli stołowej i wcierać tę mieszaninę aż do momentu zlikwido­wania plamy. Zmoczyć szmatkę w czystej wodzie, wycisnąć i zwilżyć słabym roztworem amoniaku. Delikatnie i na moment do­tknąć plamy, a następnie wyszorować ją inną suchą szmatką. Metoda jest dobra szczególnie, jeśli mamy do czynienia z wykończeniami werniksowymi; stoso­wanie jej wymaga jednak doświadcze­nia.
  • Plamę wyszorować nałożonym na szmatkę łupkiem polerskim i niewielką ilością oleju o małej lepkości. Postępo­wać jak w metodzie pierwszej.
  • Wyszczotkować plamę (gęstą) pastą przygotowaną ze sproszkowanego pu­meksu i oleju używając szmatki podob­nie jak w metodzie pierwszej. Również i ta metoda jest wskazana przy wykoń­czeniach werniksowych.

Jeśli plamy nie udało się zlikwido­wać jednym z wyżej opisanych sposo­bów, trzeba usunąć fragment zniszczo­nej powłoki, a nastąpnie ją uzupełnić.
Usuwanie rys. Drobne rysy powierz­chniowe usuwa się polerując powierzch­nie środkiem czyszczącym powłokę z domieszką barwnika. Dobór środka zależy od rodzaju wykończenia. Powierzchnie mebli wykończone olejem poleruje się wzdłuż włókien wełną drze­wną zwilżoną rzadkim olejem mineral­nym, pokostem lub olejem parafino­wym. Powierzchnie mebli wykończone politurą szelakową przeciera się rzadką politurą lub spirytusem denaturowanym w celu zmiękczenia wierzchniej warstwy i wy­równania rys. Powierzchnie mebli wykończone wernik­sem przeciera się szmatką zwilżoną w ter­pentynie.

W przypadku miejscowych uszko­dzeń powłoki, np. spękań czy głębszych porysowań, wykonuje się tzw. zaprawkowanie. Polega ono na malowaniu oryginalnym wyrobem lakierowym uszkodzonych fragmentów o stosunko­wo niewielkiej powierzchni, szlifowaniu i polerowaniu.

Meble antyki - Barwienie wgłębne drewna

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Barwienie wgłębne daje lepsze rezultaty niż barwienie powierzchniowe, ponie­waż poprawia żywość barwy, tonację i trwałość wybarwień, co pozwala nieje­dnokrotnie na zastąpienie drewna eg­zotycznego drewnem gatunków krajo­wych, np. wgłębne zabarwienie drewna gruszy pozwala uzyskać bardzo dobrą imitację drewna hebanu. Poza tym wgłę­bnie barwione drewno daje się szlifo­wać, gdyż barwnik przechodzi w głąb drewna zabarwiając całą jego strukturę. Pozwala to na uzyskanie wyższej jakości wykonywanych wykończeń oraz umoż­liwia ich odnawianie.
Drewno można barwić na pniu, a po ścięciu w autoklawach i wannach znaj­dujących się w wytwórniach oklein. We własnym zakresie okleinę można barwić w wannach lub mniejszych pojemnikach zależnie od potrzeby. Wilgotność okleiny przeznaczonej do barwienia wgłęb­nego powinna wynosić 12—15%. Do barwienia wgłębnego używa się barw­ników kwasowych, zasadowych i soli metali. Można również stosować do bar­wienia topoli i klonu. Okleiny przeznaczone do barwienia powinny stać pionowo w pojemniku nie dotykając do siebie (najlepiej w pojem­niku z siatki wykonanej z nierdzewnego drutu). Roztwór barwiący ogrzany pod przykryciem do temperatury około 90°C* musi sięgać powyżej oklein. Jeśli barwimy większe ilości okleiny w wan­nie wykonanej z drewna lub kwasoodpornego metalu należy zainstalować wężownicę, a jeśli tylko kawałki okleiny — roztwór podgrzewamy w łaźni wod­nej. Czas barwienia zależy do grubości i wilgotności okleiny oraz stężenia roz­tworu barwiącego. Po uzyskaniu żąda­nej barwy okleinę spłukuje się zimną wodą i suszy.

Meble - Barwienie drewna na kolor mahoniu, palisandru i hebanu

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Do barwienia drew­na mebli na kolor mahoniu najlepsze jest drewno czereśni, olchy, brzozy, wiązu oraz buka i jesionu. Na szczególną uwagę zasługuje po­wszechnie stosowany „Brunat Bismar-ka” (zaprawa mahoniowa). Brunat Bismarcka obejmuje swą na­zwą brunaty zasadowe i tłuszczowe. Brunaty zasadowe barwią drewno mebli na kolor mahoniowy, są rozpuszczalne w wodzie i alkoholu, lecz mało odporne na działanie światła. Brunaty tłuszczowe są rozpuszczal­ne w alkoholu i znalazły szerokie za­stosowanie przy produkcji past i zapraw do drewna.
Aby zabarwić drewno na mahoń, należy w wodzie z dodatkiem ałunu wygotować trociny, wióry lub skrawki okleiny mahoniowej i gorący wywar nanosić na drewno. Można również na powierzchnię drewna nanieść wodny roztwór nadmanganianu potasu (50 g nadmanganianu potasu na 1l wody). Po wyschnięciu powierzchnię drewna politurować, dodając do politury barwni­ków anilinowych, — czerwonego i żół­tego w równych ilościach oraz brunat­nego trochę więcej aniżeli żółtego i czer­wonego łącznie. Czereśnię, olchę i brzozę można ró­wnież barwić zaprawiając uprzednio wygładzoną powierzchnię rozcieńczo­nym kwasem azotowym. Po wyschnię­ciu powierzchni wygładzić ją pumeksem nasyconym olejem i politurować (politurą z niewielką ilością wyciągu z orselii). Drewno bukowe mebli można barwić za­prawiając powierzchnię mieszaniną utworzoną z rozpuszczenia 56 g smo­czej krwi* w 1,13 1 spirytusu winnego (butelkę z mieszaniną przechowywać w ciepłym miejscu, regularnie nią wstrząsając).

Do barwienia drewna mebli na palisander najbardziej nadaje się orzech pasiasty, chociaż sosna i jodła także dobrze imitu­ją palisander. 300 g wody należy rozpuścić 50 g dwuchromianu potasu i nanieść na dre­wno. Podobnie jak w przypadku bar­wienia drewna na mahoń, po wyschnię­ciu powierzchnię drewna należy wygła­dzić pumeksem nasyconym olejem, a do politury dodać trochę barwników anili­nowych: czerwonego, żółtego i fioleto­wego. Drewno bukowe należy zaprawiać roztworem szkarłatu anilinowego, do­dając do politury dobrze roztartej koszenili.

Do imitacji hebanu należy używać drewna o małych porach, dużej gęstości i niewidocznych słojach rocznych (dos­konała do tego celu jest grusza). Po zaprawieniu drewna mebli na czarno można wykorzystać jeszcze czerń anilinową, na przykład nigrozynę, którą dodaje się do politury. Najpiękniejszą imitację hebanu sta­nowi drewno wygotowane w kleju ry­bim, a następnie w wywarze z kory dębowej, a potem zaprawione zaprawą żelazową.

Meble antyki - Barwienie powierzchniowe mebli

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Przy naprawie mebli, a szczególnie tam, gdzie elementy są już sklejone i nie można dopuścić do rozklejenia spoiny przez zaprawę, drewno barwimy powie­rzchniowo. W niektórych przypadkach, np. przy naprawie intarsji mebli Roent­gena, który przebarwiał okleinę w intar­sji na całej jej grubości, zachodzi konie­czność barwienia wgłębnego.
W wyniku barwienia powierzchniowego barwnik wnika na głębokość 0,5—1 mm, w zależności od gatunku drewna, rodzaju barwnika i rozpusz­czalnika oraz czasu działania roztworu na drewno. Barwienie powierzchniowe powinno być przeprowadzane w pomie­szczeniu czystym, suchym (o temperatu­rze 18—20°C), pozbawionym kurzu, który utrudnia zwilżanie powierzchni.
Do barwienia powierzchniowego należy używać barwników i za­praw, które nanosi się pędzlem, gąbką lub tamponem (nie wolno nanosić watą, gdyż zostaje na powierzchni). Pędzel zanurza się na głębokość 4/5 długości włosa, a po wyjęciu lekko otrząsa i po­ciąga szybko i równomiernie powierzch­nię wzdłuż włókien. Roztwór nanosi się w takiej ilości, aby na powierzchni pozo­stał jego nadmiar, który usuwa się wyci­śniętym pędzlem lub gąbką. Czynność tę powtarza się w poprzek włókien. W celu uzyskania równomiernego wy-barwienia (w przypadku dużych powie­rzchni), przed barwieniem można za­stosować metodę zwilżania całej powie­rzchni tym środkiem, w którym roz­puszczona jest zaprawa. Dotyczy to szczególnie miękkich i porowatych ga­tunków drewna oraz przekrojów po­przecznych, które zabarwiają się inten­sywnie i stają się ciemniejsze od pozos­tałej części materiału. Jeśli się barwi meble różnych gatunków na ten sam kolor, to do ciemnego drewna używa się jaśniejszych i rzadszych zapraw, a do jasnego — ciemniejszych i gęstszych.

Zaprawy meblowe czarne. W celu wykonania zaprawy czarnej należy wykorzystać je­den z niżej opisanych sposobów jej przyrządzania. Do czystego płóciennego woreczka włożyć 100 g ekstraktu z drewna brazy­lijskiego i gotować w 1 l wody dwie godziny. Wyjąć woreczek z ekstraktem, a do wywaru dodać 25 g sody krystalicz­nej, zbierając łyżką powstające w naczy­niu kożuchy (jeśli barwimy drewno twa­rde, płyn należy rozcieńczyć wodą). Ta­ką gorącą zaprawą pokryć drewno, a gdy wyschnie, w celu uzyskania moc­nej czerni, zastosować jeszcze roztwór z 10 g dwuchromianu potasu i 1,5 l wody.
W 100 g wody rozpuścić 10 g chloro­wodorku aniliny i dodać 0,5 g chlorku miedziowego. Drewno pokryć gorącym roztworem, a gdy wyschnie jego powie­rzchnię pociągnąć roztworem 10 g dwu­chromianu potasu rozpuszczonego w 200 g wody. Po wyschnięciu otrzymamy głęboką czerń. Jest to znakomita za­prawa odporna na działanie światła, powietrza, chloru i kwasów.
W 2,26 l wody zagotować 0,45 kg drewna kampeszowego (w postaci pyłu i wiórów), dodać 2 garście skorup z orzecha włoskiego, zagotować i od-cedzić. Do powstałej mieszaniny wlać 0,56 1 octu winnego i gorący barwnik nakładać na drewno. Po wyschnięciu powierzchni nałożyć na nią gorący wod­ny roztwór zielonego siarczanu miedzi (28,3 g siarczanu na 1,13 1 wody).

Zaprawy meblowe popielate. Są to zaprawy, którymi najlepiej barwi się drewno ja­woru i dębu. Stosuje się je według jed­nego z niżej podanych sposobów. Należy przygotować ekstrakt z drew­na brazylijskiego (zaprawy czarne) bio­rąc na podaną ilość wody 50 g ekstraktu. Po wyschnięciu pierwszego roztworu powierzchnię powleka się roztworem uzyskanym ze 150 g siarczanu miedzi rozpuszczonego w 1 l wody. Wrzącym roztworem uzyskanym z rozpuszczenia 150 g siarczanu żela­zawego w 1,5 l wody należy powlec drewno, a gdy wyschnie, pokryć je wrzą­cym roztworem uzyskanym z rozpuszczenia 30 g kwasu pyrogallusowego w 1 1 wody (siarczan żelazawy musi być zielony, nie zwietrzały). Stosując tę za­prawę można uzyskać jasnoszarawy ko­lor drewna. Stosując roztwór przygotowany 450 g siarczanu żelazawego rozpuszczonego w 1,5 l wody oraz 200 g kwasu pyrogallusowego rozpuszczonego w 1 l wody i postępując jak wyżej, można uzyskać ciemnopopielaty kolor drewna.

Zaprawy meblowe brunatne. Zaprawy te sto­suje się w celu uzyskania z tańszych gatunków drewna imitacji orzecha czy dębu lub w celu nadania z natury bruna­tnemu drewnu starego wyglądu. Na szczególną uwagę zasługuje „Brunat kaselski” (zaprawa orzecho­wa). Jest on znany jako zaprawa po­wszechnie stosowana do barwienia me­bli. Brunat kaselski” jest odporny na działanie światła i barwi równo prawie wszystkie gatunki drewna. Stosuje się go do barwienia w postaci roztworu wod­nego o stężeniu 1—10%, a dla lepszego wnikania w drewno — z dodatkiem 1—5% amoniaku. Zaprawy brunatne przygotowuje się według jednego z niżej opisanych sposo­bów. Zebrane na jesieni z dojrzałych orze­chów włoskich zielone trochę pokruszo­ne łupiny należy zostawić na dwa mie­siące, by przegniły. Potem fermentujące łupiny potłuc w moździerzu i zagoto­wać, dodając kilka kawałków ałunu (siarczanu glinowo-potasowego) i wody (na 1 część ałunu 2 części wody).
W 1 l wody gotować 166 g katechiny stale mieszając. Gdy katechina się roz­puści, roztwór przecedzić i powtórnie zagotować, dodając 1/10 część ałunu. Gorący roztwór nanieść na drewno, a gdy zupełnie wyschnie, nanieść roz­twór utworzony z 40 g dwuchromianu potasu i 1 l wody. Drewno uzyskuje kolor kasztanowatobrązowy. W 1 l wody rozpuścić 50—100 g żół­tego chromianu potasu i gorący roztwór nanieść na drewno. Drewno dębowe traktowane tą zaprawą uzyskuje barwę ciemnobrązową, sosna i jawor — żółto-brunatną, orzech — czerwonobrunatną. Do 1 l wody dodać 75 g węglanu potasu i 200 g „Brunatu kaselskiego”. Otrzymaną mieszaninę zagotować i wrzący roztwór nanieść na drewno. Gdy pierwsza zaprawa* wyschnie, na­nieść roztwór 25 g kwasu pyrogalluso­wego, rozpuszczonego w 1 1 wody.
W 1 l wody rozpuścić 100 g taniny i otrzymany roztwór nanieść na drewno. Następnie przygotować i nanieść na powierzchnię drewna roztwór 100 g dwuchromianu potasu rozpuszczonego w 1,5 1 wody. Gdy drewno wyschnie, nanieść (uprzednio przecedzając) roz­twór 100 g katechiny ugotowanej w 1 l wody. Drewno zabarwione w ten sposób ma kolor starego dębu. Podobne efekty barwienia drewna dębowego na stary dąb uzyskuje się przez oddziaływanie na nie parami amo­niaku. Utleniający się amoniak wchodzi w reakcję z garbnikami i nadaje drewnu dębowemu piękny ciemnobrunatny ko­lor. Zabieg ten trzeba wykonywać w szczelnej komorze, w której prze­strzeń wokół barwionego drewna wyno­si około 10 cm. Gaz powinien działać na drewno co najmniej przez 24 godziny. Wyższa temperatura powietrza przy­spiesza działanie pary. W ten sposób uzyskuje się jednostajną, trwałą barwę.

Zaprawa meblowa czerwona. Do 0,9 kg czys­tego pyłu drewna brazylijskiego należy dodać 18 1 wody i do uzyskanej miesza­niny włożyć tyle okleiny aby płyn ją przykrywał. Gotować przez 3 godziny, a potem dodać 56 g kwasu azotowego i trzymać okleinę w roztworze, aż osiąg­nie żądany kolor.

Zaprawa meblowa niebieska. Do czystego szklanego pojemnika należy wlać 0,45 1 oleju witriolowego (kwasu siarkowe­go). Dodać do tego 113 g indygo i po­stępować jak wyżej, aż do uzyskania odpowiedniej barwy. Barwniki czerwony oraz niebieski mogą być używane do barwienia markieterii.

Meble antyki - Naprawa wyrobów sprężynowych

grudzień 4th, 2007 by admin in █ Porady

Układ tapicerski sprężynowy różni się od niesprężynowego tym, że pomiędzy podłożem a warstwą wyściełającą znaj­duje się warstwa sprężynująca. W trady­cyjnym układzie tapicerskim jest ona złożona z pojedynczych sprężyn jedno-lub dwustożkowych (lejowych) powią­zanych odpowiednio sznurkiem.
Uszkodzenie tego typu tapicerki po­lega zwykle na naddarciu lub zerwaniu pasów tapicerskich, zerwaniu sznuro­wali układu sprężynowego lub uszko­dzeniu wyściółki przez pęknięte spręży­ny.
Wymiana pasów tapicerskich. Jeśli tapicerka uległa deformacji na skutek pęknięcia pasa tapicerskiego, pas należy wymienić na nowy. W tym celu mebel należy odwrócić pasami do góry, usta­wiając go w ten sposób, aby powierzch­nia pasów była pozioma. Wyciągaczem gwoździ wyjąć gwoździe, które mocują płótno przykrywające pasy, odbić usz­kodzony pas i przybić nowy, napinając go znanym już sposobem.
Jeśli uszkodzonych jest kilka pasów, należy usunąć wszystkie sznurki wiążą­ce uszkodzone pasy ze sprężynami oraz pasy. Jeżeli po zdjęciu pasów okaże się, że wiązania sprężyn są uszkodzone i po­przerywane, przed przybiciem pasów należy powiązać sprężyny nowym sznur­kiem. Istnieją dwa sposoby wiązania sprę­żyn — prostokątny, zwany francuskim, i przekątny, zwany niemieckim. W oby­dwu przypadkach wiązanie sprężyn mo­że być pełne i dzielone. W wiązaniu pełnym wszystkie sprężyny są ze sobą powiązane i pracują łącznie, natomiast w wiązaniu dzielonym rząd sprężyn umocowanych na krawędziach nie jest związany z pozostałymi sprężynami.
W wiązaniu francuskim górne oka każdej sprężyny wiązane są w czterech miejscach jednym sznurem, a przestrzenie między okami sznurowa­ne jednym sznurem na środku lub dwo­ma sznurami przebiegającymi blisko każdego oka. Sznury w miejscu ich skrzyżowania wiązane są między sobą podwójną pętlicą.
Niemiecki sposób wiązania sprężyn wymaga 8-krotnego wiązania każdego oka sprężyny i dlatego jest ono o wiele sztywniejsze i mocniejsze od francuskie­go. Cechą charakterystyczną tego ro­dzaju wiązania jest przebieg wszystkich sznurów przez środek każdego oka sprę­żyny, przy czym sznury o prostopadłym do siebie położeniu wiązane są wokół drutu tylko przez przewinięcie, a sznury przekątne — węzłem pętlicowym zam­kniętym. Do najprostszych należy węzeł okrętkowy, który powstaje na skutek prze­winięcia sznura wokół drutu. Bardziej trwały jest węzeł pętlicowy. Po dokona­niu przewinięcia luźnego końca sznura wokół drutu oka sprężyny, przekłada się go ponad naciągnięty sznur w lewą stronę i wyciąga pod drutem oka spręży­ny. Tę samą pętlicę można wykonać przeciągając sznur od spodu. Miejsca skrzyżowania sznurów wiąże się za po­mocą podwójnego węzła pętlicowego. Jeśli po utworzeniu węzła pętlicowego koniec sznura przeciągniemy przez po­wstałe w sznurze oczko, to powstanie węzeł pętlicowy zamknięty, który trwale ustala położenie sprężyny, szczególnie wówczas, kiedy za jego pomocą wzmac­nia się węzeł okrętkowy. Po ustaleniu systemu wiązania sprę­żyn należy przygotować sznur do wiąza­nia sprężyn o długości równej czterem długościom oskrzyni bocznej. Odmie­rzony sznur trzeba podzielić na tzw. nastawny — równy 1,5 długości oskrzy­ni, i wiążący — równy 2,5 długości oskrzyni. Sznurem nastawnym wyzna­cza się wysokość i położenie sprężyn, a wiążącym kształtuje formę układu sprężyn przez zagęszczenie przestrzeni między sprężynami w celu lepszego pod­parcia wyściółki. Na każdy rząd sprężyn przypada jeden sznur nastawny i jeden wiążący.
Najpierw wiąże się sznurem nasta­wnym trzeci zwój poniżej oka sprężyny i oko sprężyny w czwartym rzędzie. Następnie wiąże się oko i pierwszy zwój poniżej oka sprężyny z trzeciego rzędu i przechodzi do drugiego rzędu, wiążąc drugi i trzeci zwój sprężyny poniżej oka, a następnie wiąże się czwarty i szósty zwój sprężyny z pierwszego rzędu, a koniec sznura przybija do przedniej o-skrzyni.
Wiążąc sznur nastawny należy za­chować pochylenie do przodu pierwsze­go rzędu sprężyn, a brzegi oka sprężyn muszą tworzyć jedną linię z zewnętrzną krawędzią oskrzyni.
Stosując sznur wiążący wykonuje się zawsze węzły pętlicowe. Sznurem wiążą­cym ujmuje się oko sprężyny czwartego rzędu z dwóch przeciwnych stron, następnie w ten sam sposób wiąże się oko sprężyny trzeciego rzędu, dalej oko i pierwszy zwój poniżej oka sprężyny drugiego rzędu i wre­szcie trzeci oraz piąty zwój sprężyny pierwszego rzędu . Koniec sznura przybijamy do przedniej oskrzyni.
Ostateczne zesznurowanie sprężyn uzyskuje się przez ich ujęcie przy przed­niej krawędzi oskrzyni. W tym celu wiąże się dwukrotnie oko sprężyn pier­wszego i drugiego rzędu, reguluje wyso­kość naciągnięciem sznura, który nastę­pnie przybija się do przedniej oskrzyni.
Pozostałym odcinkiem sznura wiąże się piąty zwój i oko pierwszego rzędu. W celu uformowania krawędzi tapicerki, po zakończeniu wiąza­nia sprężyn mocuje się do nich drut blaszkami stalowymi lub sznurkiem. Sznurek przywiązuje się do drutu za pomocą węzła suwanego. Okręca się nim jedną i drugą stronę węzła na sprężynie, robi poprzeczną pętlę (tuż przy drucie) i wiąże węzeł pętlicowy. W ten sposób wiąże się kolejno wszyst­kie sprężyny, mocując ostatecznie sznu­rek do ramy lub do ostatniej sprężyny. Jeżeli wysokość sprężyn równa się wyso­kości oskrzyń, sprężyny wiąże się syste­mem francuskim (rozpoczynając od strony oparcia), przy czym dla zwartości swobodnie pracującego układu wiąże się je co najmniej raz z niżej położonymi zwojami pierwszego, drugiego i czwarte­go rzędu sprężyn.
Po naprawie uszkodzonych wiązań sprężyn należy przybić nowe pasy i przy­twierdzić do nich sprężyny, które po­winny być umieszczone dokładnie na skrzyżowaniach pasów i przyszyte do nich najmniej w czterech miejscach. Ko­niec zwoju sprężyny powinien być przyszyty do pasa wygiętą igłą, dzięki czemu sprężyna nie będzie się przesuwała w czasie użytkowania mebla. Gdy pasy zostaną wymienione na nowe, dookoła ramy przybija się oderwane poprzednio płótno.
Wymiana sprężyn. Wymiana sprę­żyn należy do czynności najbardziej pracochłonnych. Jest ona konieczna wówczas, gdy drut sprężyny pęknie, co może spowodować rozdarcie wyściółki i wydostanie się sprężyny na zewnątrz mebla. Niezależnie od ilości pękniętych sprężyn należy zerwać układ pasów, następnie rozwiązać sprężyny uszkodzo­ne i zastąpić je nowymi. W tym celu należy rozwiązać górne wiązania sprę­żyn sąsiadujących z uszkodzoną spręży­ną, a końcówki sznura związać z nowym sznurem stosując węzeł . Uzyskujemy wówczas dostatecznie długi sznur, co umożliwi łatwe wiązanie sprężyn. Może się zdarzyć, że stare sprężyny ulegną deformacji. Aby tego nie przeo­czyć, przed zamocowaniem pasów nale­ży sprawdzić, czy wszystkie sprężyny są jednakowej wysokości i usta­lić, czy między osią sprężyny a płaszczy znami jej górnej i dolnej podstawy jest kąt prosty Wysokość sprężyn wyrównuje się ściskaniem, rozciąga­niem i skręcaniem sprężyn o tej samej liczbie zwojów. Ustalenie kąta prostego między osią sprężyny a płaszczyznami górnej i dolnej podstawy jest równie ważne jak ustalenie jednakowej wyso­kości sprężyn. Sprężyna postawiona na poziomej płycie powinna mieć płaszczy­zny podstaw równoległe względem sie­bie i centryczne względem osi sprężyny. Aby to uzyskać, sprężynę należy zamo­cować w imadle i pociągać kombinerka­mi odpowiednie zwoje, aż do uzyskani; żądanego kształtu.