Antyki - Przygotowanie powierzchni do politurowania
W celu usunięcia starej powłoki politurowej należy:
- namoczyć w spirytusie denaturowanym tampon z waty i położyć go na powierzchni na około 3 minuty,
- namiękniętą powłokę usunąć szpachelką,
- przemyć powierzchnię tamponem zwilżonym spirytusem,
- wyschniętą powierzchnię delikatnie przeszlifować zużytym drobnoziarnistym papierem ściernym (nr 220) tak, aby nie usunąć starej patyny drewna,
- usunąć pył i przemyć powierzchnię tamponem lekko zwilżonym w spirytusie, a gdy powierzchnia wyschnie, przystąpić do nanoszenia nowej powłoki.
Jeżeli zamierzamy wykończyć politurą drewno świeże, trzeba przygotować powierzchnię tak, aby była idealnie gładka, gdyż od tego najbardziej zależy ostateczny efekt.
Jeśli wykończenie ma być przezroczyste, powierzchnię drewna należy wygładzić (wzdłuż włókien) papierem ściernym nr 120 i 220 i odpylić, na powierzchnię nanieść rzadki roztwór kleju skórnego lub kostnego, a po wyschnięciu powierzchnię przeszlifować. W ten sposób włókna, które podniosłyby się w czasie nakładania politury, zostaną usunięte. Można również użyć słabego (o niskiej lepkości) roztworu żelatyny z małą domieszką bieli cynkowej.
Drewno porowate traktuje się roztworem klejowym dwukrotnie (dwukrotnie szlifując powierzchnię). Potem pokrywa sieje mocną, bezbarwną politurą, po wyschnięciu wygładza papierem ściernym nr 220 i przystępuje do właściwego politurowania.
Powierzchnię drewna przed barwieniem należy zwilżyć taką ilością wody, jaka będzie użyta do barwienia i pozostawić na godzinę do wyschnięcia. Następnie powierzchnię przeszlifować i nakładać zaprawę. Po wybarwieniu powierzchni mebli nakłada się tzw. zabezpieczającą warstwę politury, która chroni przed odbarwieniem drewna. Politurę można nakładać cienką warstwą kawałkiem tkaniny wełnianej zawiniętej w bawełnianą szmatkę lub pędzlem uważając, aby nie zostawić śladów włosów. Powierzchnię pokrytą warstwą zabezpieczającą pozostawić na pół godziny, a następnie przystąpić do wypełniania porów drewna, używając jako wypełniacza spudrowanego pumeksu lub gipsu w połączeniu z barwnikiem (stosowany jedynie w Anglii). Gdy wypełniaczem jest gips należy go wcierać w powierzchnię (okrężnymi ruchami) szmatką z surowego płótna zwilżoną wodą (na 1 m2 powierzchni używa się około 0,5 filiżanki gipsu i 0,5 łyżeczki barwnika). Zanim gips stwardnieje, należy usunąć jego nadmiar, a po wyschnięciu (3—4 godziny) powierzchnię przeszlifować zużytym papierem ściernym zwilżonym olejem lnianym i przetrzeć czystą szmatką. Następnie w celu uzyskania jednakowego tonu barwy drewna, po wypełnieniu porów gipsem, barwi się jeszcze powierzchnię. Używa się barwników czarnych lub czerwonych, zmieszanych z jedną częścią szelaku jako spoiwem i trzema częściami spirytusu. Tymi dwoma barwnikami można wykańczać prawie każde drewno. Nakłada się je tamponem lub pędzlem cienkimi warstwami.
Jeśli wypełniaczem jest pumeks, należy rozpylić jego niewielką ilość na powierzchnię (najlepiej przez nylonową pończochę) i wcierać go tamponem zwilżonym politurą. Zbyt duża ilość pumeksu może spowodować tzw. przypalanie powłoki, co uwidacznia się wystąpieniem plam. Jeśli plamy wystąpią przed naniesieniem oleju, powierzchnię należy przemyć nowym tamponem zwilżonym w spirytusie denaturowanym. Szmatkę owijającą tampon należy często zmieniać, gdyż ułatwi to zbieranie pumeksu. Jeśli „przypalenie” jest duże, można użyć ostrego dłuta służącego do złuszczania zewnętrznej warstwy, a potem przecierać tamponem. Nie należy jednak używać dłuta w końcowej fazie wykończenia, tzn. jeśli olej został już nałożony. W trakcie dalszego polerowania, „przypaloną” powierzchnię trzeba przecierać częściej.
Jeśli „przypaleniu” uległa powłoka pokryta olejem, należy nałożyć go trochę więcej i przecierać całą powierzchnię (aż plama zniknie) okrężnymi lub ósemkowymi ruchami, koncentrując się na miejscu przypalonym. Gdyby plama nie zniknęła, następnego dnia powierzchnię mebla należy przeszlifować papierem ściernym nr 220 powleczonym olejem, a następnie politurować.
Można wypełniać pory drewna przez wcieranie samej politury, ale jest to proces bardzo pracochłonny.