Antyki - Wykańczanie powierzchni mebli politurą szelakową
Do wykańczania powierzchni mebli używa się politury szelakowej, rzadziej kopalowej lub nitrocelulozowej.
Przygotowanie politury szelakowej. Politurę szelakową stanowi roztwór szelaku (substancja zbliżona do żywicy, otrzymywana z wydzieliny czerwców, owadów żyjących na południowoazjatyckich figowcach) rozpuszczonego w 95—96% spirytusie denaturowanym lub winnym. Można również stosować spirytus metylowy i izopropylowy; szelak rozpuszcza się także w boraksie, amoniaku, sodzie i potażu. Im spirytus mocniejszy, tym łatwiej nim politurować, gdyż szybciej odparowuje z powierzchni zostawiając suchą powłokę szelaku. Politurę szelakową stosuje się w celu ożywienia rysunku drewna i nadania mu delikatnego połysku, a także jako ostatnią warstwę uszlachetniającą powłokę lakierową.
W zależności od zawartości barwnika czerwonego wyróżnia się szelak biały i lemon (do wykańczania jasnego drewna) oraz orange i rubin (do wykończenia drewna ciemnego). Politura z szelaku rubinowego i orange przyciemnia jasne drewno mebli, co w wielu przypadkach nie jest wskazane. W takich przypadkach, aby otrzymać jaśniejszą politurę należy ją wybielić.
Aby wybielić politurę należy w 60—70 1 wody gotować (aż do rozpuszczenia) 5 kg szelaku i 2 kg sody krystalicznej. Uzyskany roztwór przecedzić (przez płótno) do drewnianej kadzi, dodać do niego przecedzoną przez płótno mieszaninę otrzymaną z 5 kg roztartego chlorku bielącego rozpuszczonego w roztworze 5-6 kg sproszkowanej sody krystalicznej w 100 1 wody; do przestudzonej zawartości kadzi dodać rozcieńczonego kwasu solnego w takiej ilości, aż zacznie się wydzielać miałki szelak. Wszystko pozostawić na trzy dni, po czym dodać stężonego kwasu solnego, dzięki któremu zacznie się osadzać biały szelak. Szelak ten należy zebrać na grube płótno, następnie wymyć go w zimnej wodzie i roztapiać w gorącej wodzie aż zmięknie i utworzy masę, która przez ugniatanie zbije się w jedwabistą całość.
Inna metoda wybielania politury, jest mniej skuteczna. Do politury należy włożyć węgla drzewnego w kawałkach i postawić na kilka dni na słońcu. Następnie politurę przefiltrować przez bibułę (sączki), a gdy otrzymany płyn będzie niezupełnie bezbarwny należy go jeszcze przefiltrować przez węgiel drzewny lub bibułę filtracyjną.
W celu przygotowania politury szelakowej należy rozpuścić 0,69 kg płatków szelakowych w 4,55 1 spirytusu lub 1,125 kg płatków szelakowych w 4,55 1 spirytusu metylowego bądź możliwie mocnego spirytusu izopropylowego. Proponuje rozpuścić 120 g szelaku w 1 1 spirytusu 96%. W celu uzyskania politury rzadszej należy zmieszać szelak ze spirytusem w stosunku 1:10, 1:12, a nawet 1:14*. Aby politura się nie psuła, można dodać do niej 10-15 g żywicy benzoesowej. Często w celu zmniejszenia kruchości powłoki zamiast żywicy benzoesowej dodaje się żywicy sandarakowej. Ogólnie jednak należy wystrzegać się domieszek żywicznych, gdyż osłabiają one trwałość politury. Politurę przygotowaną według opisanej receptury stosuje się do gruntowania.
Do wykończenia mającego nadać powłoce trwały połysk proponuje bardzo rozcieńczoną politurę lub nawet sam spirytus, a także mieszaninę 2 części spirytusu i 1 części benzyny lub roztwór uzyskany z mieszaniny z 8 g żywicy benzoesowej i 16 g żywicy sandarakowej rozpuszczonych w 1 1 mieszaniny złożonej z 3 części spirytusu i 7 części benzyny, która ma przyspieszyć wysychanie nakładanej powłoki.
Do ostatecznego politurowania zamiast spirytusu i benzyny można stosować rozcieńczony kwas siarkowy (1 część kwasu na 3 części wody). Roztworem tym zwilża się lekko powłokę, posypuje bardzo cienką warstwą wapna wiedeńskiego oraz poleruje powierzchnię tamponem dopóty, dopóki nie powróci pierwotny połysk. Tym sposobem, usuwa się z politury substancje powodujące jej psucie oraz olej i wilgoć.
W poradniku „Powłoki malarsko-lakiernicze” (WNT, Warszawa 1970) podane zostały stężenia roztworu politury dla poszczególnych faz politurowania:
- gruntowanie — 11 -h 14%,
- polerowanie — 8 -h 10%,
- polerowanie ostateczne—0 -=- 8 %.
Przygotowaną politurę należy przechowywać w naczyniach szklanych, gdyż w blaszanych czernieje.