Meble - Odświeżanie okuć i marmurów

W zależności od specjalnych funkcji okucia meblowe dzieli się na:

  • łączące nieruchome części mebla: gwoździe, wkręty, śruby, złącza mimo-środowe, zaczepowe, klinowe itp.,
  • łączące ruchome części mebla: zawiasy, szyny, suwnice, wałki prowa­dzące, podpórki, przenośniki sprężyno­we,
  • zamykające: zamki, zasuwki, za­trzaski,
  • uchwytowe: gałki, pręty, listwy itp.,
  • chroniące: tulejki, wpustki, bla­szki zaczepowe, ochraniacze nóg, wąs­kich powierzchni czy krawędzi,
  • inne okucia: ślizgacze, rolki, kół­ka, rozporki itp.

Okucia meblowe (zwłaszcza zabyt­kowe) wykonywane są z mosiądzu, brą­zu, żelaza, miedzi, cyny i srebra. Współ­czesne okucia najczęściej są chromo­wane, niklowane lub wykonane z two­rzyw sztucznych.

Odświeżanie okuć z mosiądzu.
Mo­siądz (stop zawierający 65% miedzi i 35% cynku) był używany jako stop dekoracyjny już w starożytnym Rzymie. Aby odświeżyć okucia mosiężne na­leży wykorzystać jeden z niżej opisanych sposobów. Okucia namoczyć (na krótko) lub umyć w roztworze amoniaku w celu usunięcia tłuszczu i brudu, oczyścić je wełną stalową nr 3/0, umyć w ciepłej wodzie z mydłem, spłukać i wysuszyć. Okucia czyścić rzadką pastą z łu­pka polerskiego (zwietrzała skała wapienno-krzemionkowa, np. opoka lub geza), a następnie zetrzeć pastę szmatką zwilżoną w gotowanym oleju lnianym i wypolerować miękką, suchą szmatką. Zabytkowe okucia mosiężne czy­ścić tylko czystym olejkiem cytryno­wym. Skorodowany mosiądz czyścić ciepłym roztworem sody służącej do prania. Dziurki i pęknięcia mosiądzu należy łatać żywicą syntetyczną zmieszaną z opiłkami mosiądzu, a po utwardzeniu żywicy powierzchnię szlifować i polero­wać miękką suchą szmatką.
W celu zabezpieczenia okuć przed-czynnikami zewnętrznymi można je pokryć lakierem przygotowanym z 6—8 g przezroczystego celuloidu, 33 g octanu etylu i 33 g octanu amylu. Wszystkie składniki dobrze wymieszać i odstawić na trzy dni. Po upływie tego czasu ostrożnie zlać z wierzchu płyn, a pozos­tałą mieszaniną pokrywać okucia (po pewnym czasie lakier ten może ście­mnieć).

Odświeżanie okuć z brązu.
Brąz naj­częściej zawiera 75% miedzi, 20% cyn­ku i 3% cyny oraz 2% ołowiu. Stare brązy często zawierają do 15% cyny. Kolor brązu zależy od proporcji skład­ników i może być od jasnozłotego do ciemnobrązowego. Brąz jest bardzo podatny na korozję. Zielona lub niebieska patyna, która wy­twarza się na jego powierzchni, często uważana jest za jedną z jego cech deko­racyjnych. Jeśli patyna ma zostać usu­nięta, należy ją zmyć 10% wodnym roztworem kwasu octowego, a potem rozwór spłukać wodą destylowaną. W celu utworzenia zielonej patyny na powierzchni brązu należy pokryć go słabym roztworem soli i azotanu miedzi, następnie zanurzyć w mieszaninie skła­dającej się z 10 części wagowych słabego octu, 5 części salmiaku i 1 części kwasu szczawiowego. Po kilku dniach na po­wierzchni wystąpi patyna. W celu utworzenia patyny brązowej brąz należy delikatnie ogrzewać i szczot­kować grafitem lub gotować w roztwo­rze z 30 części wagowych octanu miedzi, 30 części wagowych salmiaku i 10 części wody, aż przedmiot uzyska żądany ko­lor. Dla pokrycia nowych brązów starą patyną współcześni rzemieślnicy zako­pują okucia na kilka miesięcy w ziemi. W ten sposób wytwarza się brązowa patyna niewiele różniąca się od antycz­nej. Aby brąz nabrał połysku, należy go czyścić szczoteczką do zębów moczoną w soku z cytryny (uważając na zacieki), potem spłukać wodą, osuszyć i wypole­rować szmatką. Zamiast soku z cytryny można stosować roztwór amoniaku (8 kropli amoniaku na filiżankę ciepłej wody). Jeśli na powierzchni brązów antycz­nych pojawią się jasnozielone plamy, najlepiej poradzić się eksperta, który poda sposób usunięcia zniszczenia w za­leżności od stanu patyny i głębokości jej wniknięcia. Po wystąpieniu plam należy umyć okucie w destylowanej wodzie i suche przechowywać z kryształami żelu krzemionkowego.

Odświeżanie okuć z żelaza.
Do 1856 roku okucia robiono z lanego lub kute­go żelaza. Później, kiedy udoskonalono piece hutnicze, stal zastąpiła kute żelazo.
Zarówno żelazo jak i stal są atako­wane przez rdzę. Okucia wykonane z tych materiałów można chronić przez powlekanie ich cienką warstwą wazeli­ny, wosku, lakieru lub oleju. Powierzchniowe naloty z rdzy usu­wa się twardymi, ryżowymi lub plas­tykowymi szczotkami, a oczyszczoną powierzchnię zabezpiecza roztworem „Paraloidu B-72″. Dziury i nierówności spowodowane rdzą można wypełniać żywicą akrylową. Okucia pokryte cał­kowicie rdzą dobrze jest włożyć do nafty na 24 godziny (aż rdza się rozpuści), a po wyjęciu przetrzeć je flanelą i papierem ściernym lub też umyć szczotką zmoczo­ną w wodzie z mydłem i dodatkiem amoniaku (2 łyżki stołowe amoniaku na jeden litr wody), a następnie starannie osuszyć. Jeśli okuć nie można zdjąć, należy je przetrzeć flanelą bądź drobnym papie­rem ściernym moczonym w nafcie lub posmarować mieszaniną 2 części wago­wych nafty i 1 części oleju. Po 24 godzi­nach wytrzeć i wypolerować wełnianą szmatką.
W celu uszlachetnienia powierzchni okuć można je pokryć warstwą wosku,cienko rozprowadzając go po uprzed­nim rozgrzaniu okucia, a po kilku go­dzinach powierzchnię wypolerować weł­nianą szmatką. Kute i niespawane przedmioty można posmarować olejem i opalić nad ogniem, a potem wypolero­wać szmatką. Nabiorą wtedy ładnej patyny i staną się bardziej odporne na rdzewienie.

Odświeżanie okuć z miedzi.
Okucia miedziane powinny być przechowywane w suchych pomieszczeniach, gdyż wil­goć i tlen powodują ciemnienie i mato­wienie miedzi lub powstawanie niebieskozielonego nalotu. Nalot na meblach można usunąć spirytusem metylowym w połą­czeniu z kredą, a czyszczone z nalotu okucie polerować miękką szmatką. Małe plamy korozji usuwa się 5% roztworem kwasu szczawiowego lub 5% roztworem soku cytrynowego (mie­dzi nie należy szlifować, gdyż jest mięk­ka i bardzo łatwo ją porysować). Plamy wodne z okuć miedzianych można usunąć przez nacieranie pastą przygotowaną z wapna i terpentyny lub cytryną i następnie zmyciu ich powierz­chni wodą destylowaną. Stare lakiery i werniksy usuwa się z powierzchni miedzi 5% roztworem sody kaustycznej rozpuszczonej w ciep­łej wodzie (czynność tę należy wykony­wać w gumowych rękawiczkach), a oczy­szczoną powierzchnię dokładnie zmywa się wodą destylowaną. Efekt staro­ści na powierzchniach okuć miedzia­nych można uzyskać przez nacieranie pastą powstałą z mieszaniny bieli litoponowej i zieleni szmaragdowej (suche farby) z pokostem syntetycznym. Po wyschnięciu pasty okucie poleruje się irchą. Przy niestarannym wyrobieniu pasty zachodzi niebezpieczeństwo utrwalenia ostrego połysku na dłuższy czas. Okucia miedziane mogą być repero­wane żywicą epoksydową. Odświeżanie okuć z cyny (lub cyno­wanych). W normalnych warunkach at­mosferycznych cyna nie koroduje, lecz jeśli okucie z cyny zostanie poddane działaniu wilgoci i tlenu przez dłuższy czas, cyna utleni się, stanie się szara i ziarnista. Wówczas okucie z niej wyko­nane należy umyć w wodzie z mydłem i wypolerować woskiem (nie należy tego robić zbyt energicznie, gdyż wyrób może upodobnić się do współczesnych wyro­bów z blachy). Aby okucie nabrało większego połysku, należy pocierać je papką z magnezji i spirytusu denaturo­wanego. Zmiany, które powstają w cy­nie pod wpływem niskiej temperatury (cyna nie jest odporna na zmiany tem­peratury), są przyczyną tworzenia się na jej powierzchni trudnych do usunięcia czarnych plam (tzw. trąd cynowy).

Odświeżanie okuć ze srebra.
Srebro jest najładniejszym i najbardziej plas­tycznym metalem po złocie. Do czysz­czenia srebra lepiej nie używać goto­wych preparatów. Przynoszą one wpra­wdzie szybkie efekty, ale zawarte w nich związki chemiczne mogą wywołać nie­korzystne zmiany dopiero po pewnym czasie. Oku­cie ze srebra czyści się w jednej z niżej podanych kąpieli.

  1. W wywarze z rabarbaru, szcza­wiu, szpinaku lub z łupin ziemniacza­nych (całych ziemniaków).
  2. W mieszaninie 3 1 gorącej wody, 5 łyżek stołowych octu i 4 łyżek stoło­wych sody.
  3. W mieszaninie 3 1 wody, 2 garści płatków mydlanych i 2 łyżek stołowych amoniaku.

Mieszaninę należy doprowadzić do wrzenia, zdjąć z ognia i włożyć do niej srebrne przedmioty (na 10 min.). Na-stępie wyjąć, opłukać w zimnej wodzie, osuszyć i polerować wełnianą szmatką. Zielone plamy na srebrze należy zmywać gorącym octem i spłukiwać zimną wodą, a oczyszczone okucie osu­szyć i polerować lub gotować je w roz­tworze boraksu (1 łyżka stołowa na 11 wody), a następie opłukać i wysuszyć lub umyć wodą z dodatkiem sody oczy­szczanej. Jeśli okuć nie moża zdjąć z me­bla, splamione lub zmatowiałe miejsca można czyścić na sucho, przecierając je szmatką zmoczoną w spirytusie denatu­rowanym, często zmieniając ściereczki, aby nie wcierać brudu w powierzchnię przedmiotu. Ściemniałą powierzchnię srebrnego okucia należy przetrzeć pastą przygotowaną z kredy, spirytusu metylowego i kilku kropel amoniaku, a następnie wypolerować ją miękką szmatką. W razie czyszczenia srebra w mar-kieterii, otaczający srebro materiał nale­ży odizolować warstwą wosku lub gliny służącej do modelowania. Srebro złocone powinno być czysz­czone w ciepłej wodzie z mydłem, spłu­kiwane wodą destylowaną i suszone miękką szmatką. Nie należy stosować kąpieli, szczotkowania i czyszczenia pa­pierami ściernymi

Czyszczenie marmurów
Wierzchnie płyty stołów i komód oraz meble antyki wyko­nane z marmuru powinny być regular­nie odkurzane odkurzaczem lub miękką szczotką (szmatki wbijają kurz w pory marmuru). Czasami istnieje konieczność umy­cia marmuru. Z jasnym marmurem na­leży postępować szczególnie ostrożnie, przeprowadzając najpierw próbę na ma­łej powierzchni. Do mycia używa się ciepłej wody (wolnej od żelaza), naj­lepiej destylowanej. Do czyszczenia marmurów nie nale­ży używać mydła, pudrów ani past, gdyż mogą spowodować zniszczenia patyny.
Jeśli powierzchnia przeznaczona do mycia jest pionowa, należy ją myć od dołu na małych kawałkach i osuszać, aby nie dopuścić do ściekania wody. Do suszenia umytej powierzchni należy uży­wać białych, bawełnianych lub baweł-nianolnianych gałganów.
W razie wniknięcia kurzu w porowa­tą powierzchnię marmuru, mycie wodą destylowaną nie usunie go całkowicie. Wówczas po umyciu należy zastosować chlorek metylu, nanosząc go pasmami miękką szczotką (metoda punktowania) tak, aby rozpuszczalnik wniknął w szczeliny i pory marmuru. W ten sposób większość brudu można usunąć przez ponowne zmycie powierzchni wo­dą. Jeśli jednak trochę brudu pozostanie w porach, to można go usunąć pastą zrobioną z talku i wody destylowanej. Pastę nanosi się ręcznie formując warst­wę grubości około 15 mm, pozostawiają na 24 godziny (do częściowego wy­schnięcia), a gdy powierzchnia pasty zacznie pękać, zdejmuje się ją po kawał­ku, natychmiast myje powierzchnię wo­dą destylowaną i wysusza gąbką. Aby zabezpieczyć powierzchnię przed pono­wnym zabrudzeniem, można nanieść na nią warstwę wosku polerskiego, który sprzedawany jest pod nazwą „Cosmol-loid 80H”.
W razie usuwania z marmuru plam z oleju i wosku należy wykorzystać pastę przygotowaną z talku i benzyny łąko­wej. Jeśli ta pasta okaże się nieskutecz­na, można zastosować pastę papierową, którą otrzymuje się przez rozgotowanie na papkę w wodzie destylowanej dobrej jakości bibuły. Ostudzoną papkę na­kłada się na zaplamione miejsce (warst­wę o grubości 12—18 mm) i pozostawia do wyschnięcia. Woda z pasty wnika w marmur oraz rozpuszcza plamę. Małe pęknięcia, wgłębienia i odłamane kawałki marmuru mogą być przy­klejane klejem emulsyjnym polioctano-winylowym. Większe odłupania lepiej dokleić żywicą akrylową.

Podobne artykuly meblarskie

  • Renowacja mebli - odświeżanie powłok wykończeniowych
  • Meble - Odświeżanie i naprawa starych powłok
  • Ostatnio dodane artykuly meblarskie