Wyniki szukania

Antyki - Tradycjonaliści

maj 14th, 2008 by admin in █ Porady

Dla tradycjonalistów punktem odniesienia było francuskie meblarstwo XVIII i wczesnego XIX wieku. To niekwestionowane dziedzictwo inspirowało wielu dwudziestowiecznych projektantów, szczególnie takich, jak Emile-Jacąues Ruhl-mann, Paul Follot, Andre Groult, Jules Leleu, Louis Siie i Andre Marę, Armand-Albert Rateau,
Jean-Michel Frank, Henri Rapin, Maurice Dufrane, Leon i Maurice Jallot, Erie Bagge, Georges de Bardyere, Gabriel Englinger, Fernand Nathan, Jean Pascaud, Renę Gabriel, Marcel Guillemard, Suzanne Guiguichon, Blanch-J. Klotz, Lucie Renaudot, Charlotte Chaucet-Gui-llere, Georges Renouvin, Pierre Lahalle i Georges Levard, Augustę-Victor Fabre, Pierre-Paul Montagnac, Alfred Porteneuve i, urodzony w 1900 roku, maitre Louis Majorelle. Poza tym wedle tradycyjnych wzorów pracowała większość wykonawców ulokowanych w paryskiej dzielnicy ebenistów, Faubourg Saint-Antoine. Dobrej jakości meble, o współczesnym wyrazie, produkowali Marcier Freres oraz Saddier et Fils, podobnie Andre Frechet z Ecole Boulle. Read the rest of this entry »

Antyki

maj 14th, 2008 by admin in █ Porady

Salon Jesienny 1910 roku był szczególnie ważny dla rozwoju rodzącego się modernizmu. To właśnie jury tej wystawy skierowało zaproszenie do monachijskiego Werkbundu, w nadziei, że udział Niemców przebudzi francuskich projektantów i wytwórców z letargu, widocznego w ich współczesnych pracach. Monachij-czycy, reprezentowani m.in. pracami Theodora Veila, Adalberta Niemeyera, Paula Wenza, Richarda Riemerschmida, Ottona Baura, Karla Bertscha i Richarda Berndla, mieli zainspirować francuski odpowiednik tego, co działo się ówcześnie w Niemczech - powstawanie nowego, wyróżniającego się stylu narodowego. Read the rest of this entry »

Antyki - Meble francuskie

maj 14th, 2008 by admin in █ Porady

Lata 1905-1910 były okresem przejściowym, w którym rodził się w Paryżu styl znany dziś jako Art Deco. Większości jego zwolenników przyświecały, jak się zdaje, dwie fundamentalne idee. Pierwszą była chęć odrzucenia wszelkich obcych wpływów i powrót do tradycji czysto francuskiej. Andre Vera pisał: „To, czego oczekujemy od mebla [...], to kontynuowania francuskiej tradycji i pewność, że nowy styl będzie kontynuacją ostatniego stylu międzynarodowego, który wykreowaliśmy - stylu Ludwika Filipa”.
Na str. 17: okrągła witryna zaprojektowana przez Paula Follota w ciemnym drewnie, ozdobiona kością słoniową i rzeźbionymi motywami roślinnymi. Read the rest of this entry »

Antyki plastyczna obróbka drewna

luty 5th, 2008 by admin in █ Porady

W meblarstwie terminem „plastyczna obróbka drewna” określa się bezwiórowe formowanie krzywoliniowych elementów i podzespołów me­bli z drewna i tworzyw drzewnych oraz wytłaczanie wzorów na po­wierzchniach elementów mebli w celach zdobniczych.
Ze względu na odmienną technologię można wyodrębnić trzy zasadni­cze rodzaje bezwiórowego formowania składowych części mebli: gięcie drewna litego, gięcie z równoczesnym klejeniem rozdrobnionego drewna w postaci cienkich arkuszy i gięcie półfabrykatów płytowych (sklejki, płyty pilśniowej, płyty stolarskiej, płyty paździerzowej i płyty wiórowej). Wytłaczanie wzorów ma wąskie zastosowanie i odbywa się przeważnie równocześnie z formowaniem kształtu (np. siedziska i oparcia niektó­rych typów mebli giętych). Read the rest of this entry »

Renowacja powłok na meblach

styczeń 9th, 2008 by admin in █ Porady

Renowację powłok na meblach należy rozpatrywać w zależ­ności od rodzaju powłoki (kryjąca czy przezroczysta). Powłoki kryjące są łatwiejsze do renowacji. Uszkodzoną powłokę kryjącą należy najpierw dokładnie zmyć ciepłą wodą z dodatkiem detergentów. Powłoki konser­wowane preparatami woskowymi wymagają przedtem zmycia szczotką zwilżoną benzyną ekstrakcyjną w celu usunięcia śladów środka konser­wującego, który może komplikować utwardzanie nałożonej później po­włoki. Po zmyciu i wytarciu całą powłokę poddaje się szlifowaniu papie­rem nr 120 i 150. Następnie wszystkie ubytki powłoki wyrównuje się kitem szpachlowym olejno-żywicznym, epoksydowym lub chemoutwardzalnym, w zależności od rodzaju powłoki i następnie nakładanej emalii. Przy powłokach nitrocelulozowych stosuje się kit szpachlowy nitroce­lulozowy. Po wysuszeniu warstwy kitu, miejsca kitowane poddaje się  szlifowaniu. Read the rest of this entry »

Materiały do gruntowania i powierzchniowej impregnacji

grudzień 21st, 2007 by admin in █ Porady

Do tej grupy materiałów zalicza się zasadniczo materiały niepigmentowane, służące do powierzchniowego nasycania drewna w celu uodpor­nienia go na działanie czynników zewnętrznych, zwiększenia przyczep­ności do podłoża następnie nakładanych warstw powłoki lub w celu zmniejszenia chłonności spoiwa lakierniczego przez drewno. Do tej grupy materiałów zalicza się pokosty, niektóre ksylamity oraz niektóre lakiery. Nasycenie powierzchni drewna antyki wymienionymi materiałami w niektórych przypadkach może stanowić ostateczne wykończenie, np. nasycenie go­rącym pokostem narządzi stolarskich, lub pierwszą operację związaną z nałożeniem warstw powłoki z niektórych materiałów. Pokosty dzielą się na naturalne, sztuczne i syntetyczne. Read the rest of this entry »

Antyki - Materiały do barwienia i bielenia drewna

grudzień 21st, 2007 by admin in █ Porady

W procesie uszlachetniania antyków oraz ich renowacji często konieczna jest zmiana naturalnej barwy drewna na barwę bardziej atrakcyjną lub dostosowanie barwy pewnych elementów do barwy całości mebla. Do tego celu służą środki barwiące i bielące. Do barwienia drewna mebli stosuje się obecnie przede wszystkim barwniki syntetyczne oraz garbniki i nie­które sole metali. Wymienione materiały są stosowane głównie w po­staci roztworów wodnych, rzadziej alkoholowych, a niekiedy roztworów specjalnych rozpuszczalników organicznych. W zasadzie do barwienia drewna mogą być użyte prawie wszystkie barwniki rozpuszczalne w wy­mienionych rozpuszczalnikach lub dające się przeprowadzić w formę rozpuszczalną o odpowiednim stopniu trwałości na światło. Stosowane do barwienia drewna barwniki powinny wykazywać co najmniej 3—4 stopień trwałości, tj. taki, jaki wykazuje drewno naturalne.
Przede wszystkim mogą być więc stosowane niektóre barwni­ki z grupy bezpośrednich, kwasowych i zasadowych, tj. barwniki aniono­we i kationowe, oraz niektóre barwniki spirytusowe i tłuszczowe, nie­które barwniki metalokompleksowe rozpuszczalne w mieszaninie roz­puszczalników organicznych, a także niektóre barwniki kadziowe. Read the rest of this entry »

Antyki - Przygotowanie powierzchni do poli­turowania

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

W celu usunięcia starej po­włoki politurowej należy:

  • namoczyć w spirytusie denaturo­wanym tampon z waty i położyć go na powierzchni na około 3 minuty,
  • namiękniętą powłokę usunąć szpachelką,
  • przemyć powierzchnię tampo­nem zwilżonym spirytusem,
  • wyschniętą powierzchnię delika­tnie przeszlifować zużytym drobnoziar­nistym papierem ściernym (nr 220) tak, aby nie usunąć starej patyny drewna,
  • usunąć pył i przemyć powierzch­nię tamponem lekko zwilżonym w spiry­tusie, a gdy powierzchnia wyschnie, przystąpić do nanoszenia nowej powło­ki.

Jeżeli zamierzamy wykończyć poli­turą drewno świeże, trzeba przygotować powierzchnię tak, aby była idealnie gła­dka, gdyż od tego najbardziej zależy ostateczny efekt.
Jeśli wykończenie ma być przezro­czyste, powierzchnię drewna należy wy­gładzić (wzdłuż włókien) papierem ście­rnym nr 120 i 220 i odpylić, na powierz­chnię nanieść rzadki roztwór kleju skór­nego lub kostnego, a po wyschnięciu powierzchnię przeszlifować. W ten spo­sób włókna, które podniosłyby się w czasie nakładania politury, zostaną usunięte. Można również użyć słabego (o niskiej lepkości) roztworu żelatyny z małą domieszką bieli cynkowej.
Drewno porowate traktuje się roz­tworem klejowym dwukrotnie (dwukro­tnie szlifując powierzchnię). Potem po­krywa sieje mocną, bezbarwną politurą, po wyschnięciu wygładza papierem ście­rnym nr 220 i przystępuje do właściwego politurowania.
Powierzchnię drewna przed barwie­niem należy zwilżyć taką ilością wody, jaka będzie użyta do barwienia i pozos­tawić na godzinę do wyschnięcia. Nastę­pnie powierzchnię przeszlifować i nakła­dać zaprawę. Po wybarwieniu powierz­chni mebli nakłada się tzw. zabezpieczającą warstwę politury, która chroni przed odbarwieniem drewna. Politurę można nakładać cienką warstwą kawałkiem tkaniny wełnianej zawiniętej w baweł­nianą szmatkę lub pędzlem uważając, aby nie zostawić śladów włosów. Powierzchnię pokrytą warstwą zabezpieczają­cą pozostawić na pół godziny, a następ­nie przystąpić do wypełniania porów drewna, używając jako wypełniacza spudrowanego pumeksu lub gipsu w po­łączeniu z barwnikiem (stosowany jedy­nie w Anglii). Gdy wypełniaczem jest gips należy go wcierać w powierzchnię (okrężnymi ruchami) szmatką z surowe­go płótna zwilżoną wodą (na 1 m2 powierzchni używa się około 0,5 fili­żanki gipsu i 0,5 łyżeczki barwnika). Zanim gips stwardnieje, należy usunąć jego nadmiar, a po wyschnięciu (3—4 godziny) powierzchnię przeszlifować zużytym papierem ściernym zwilżonym olejem lnianym i przetrzeć czystą szmat­ką. Następnie w celu uzyskania jedna­kowego tonu barwy drewna, po wypeł­nieniu porów gipsem, barwi się jeszcze powierzchnię. Używa się barwników czarnych lub czerwonych, zmieszanych z jedną częścią szelaku jako spoiwem i trzema częściami spirytusu. Tymi dwoma barwnikami można wykańczać prawie każde drewno. Nakłada się je tamponem lub pędzlem cienkimi warstwami.
Jeśli wypełniaczem jest pumeks, na­leży rozpylić jego niewielką ilość na powierzchnię (najlepiej przez nylonową pończochę) i wcierać go tamponem zwil­żonym politurą. Zbyt duża ilość pumek­su może spowodować tzw. przypalanie powłoki, co uwidacznia się wystąpie­niem plam. Jeśli plamy wystąpią przed naniesieniem oleju, powierzchnię należy przemyć nowym tamponem zwilżonym w spirytusie denaturowanym. Szmatkę owijającą tampon należy często zmie­niać, gdyż ułatwi to zbieranie pumeksu. Jeśli „przypalenie” jest duże, można użyć ostrego dłuta służącego do złuszczania zewnętrznej warstwy, a potem przecierać tamponem. Nie należy jed­nak używać dłuta w końcowej fazie wykończenia, tzn. jeśli olej został już nałożony. W trakcie dalszego polerowania, „przypaloną” powierzchnię trzeba przecierać częściej.
Jeśli „przypaleniu” uległa powłoka pokryta olejem, należy nałożyć go tro­chę więcej i przecierać całą powierzchnię (aż plama zniknie) okrężnymi lub ósem­kowymi ruchami, koncentrując się na miejscu przypalonym. Gdyby plama nie zniknęła, następnego dnia powierzchnię mebla należy przeszlifować papierem ściernym nr 220 powleczonym olejem, a następnie politurować.
Można wypełniać pory drewna przez wcieranie samej politury, ale jest to proces bardzo pracochłonny.

Antyki - Wykańczanie powierzchni mebli politurą szelakową

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Do wykańczania powierzchni mebli używa się politury szelakowej, rzadziej kopalowej lub nitrocelulozowej.

Przygotowanie politury szelakowej. Politurę szelakową stanowi roztwór sze­laku (substancja zbliżona do żywicy, otrzymywana z wydzieliny czerwców, owadów żyjących na południowoazjatyckich figowcach) rozpuszczonego w 95—96% spirytusie denaturowanym lub winnym. Można również stosować spi­rytus metylowy i izopropylowy; szelak rozpuszcza się także w boraksie, amo­niaku, sodzie i potażu. Im spirytus moc­niejszy, tym łatwiej nim politurować, gdyż szybciej odparowuje z powierzchni zostawiając suchą powłokę szelaku. Politurę szelakową stosuje się w celu ożywienia rysunku drewna i nadania mu delikatnego połysku, a także jako ostat­nią warstwę uszlachetniającą powłokę lakierową.
W zależności od zawartości barwni­ka czerwonego wyróżnia się szelak biały i lemon (do wykańczania jasnego drew­na) oraz orange i rubin (do wykończenia drewna ciemnego). Politura z szelaku rubinowego i orange przyciemnia jasne drewno mebli, co w wielu przypadkach nie jest wskazane. W takich przypadkach, aby otrzymać jaśniejszą politurę należy ją wybielić.
Aby wy­bielić politurę należy w 60—70 1 wody gotować (aż do rozpuszczenia) 5 kg szelaku i 2 kg sody krystalicznej. Uzys­kany roztwór przecedzić (przez płótno) do drewnianej kadzi, dodać do niego przecedzoną przez płótno mieszaninę otrzymaną z 5 kg roztartego chlorku bielącego rozpuszczonego w roztworze 5-6 kg sproszkowanej sody krystalicznej w 100 1 wody; do przestudzonej zawar­tości kadzi dodać rozcieńczonego kwa­su solnego w takiej ilości, aż zacznie się wydzielać miałki szelak. Wszystko po­zostawić na trzy dni, po czym dodać stężonego kwasu solnego, dzięki które­mu zacznie się osadzać biały szelak. Szelak ten należy zebrać na grube płót­no, następnie wymyć go w zimnej wo­dzie i roztapiać w gorącej wodzie aż zmięknie i utworzy masę, która przez ugniatanie zbije się w jedwabistą ca­łość.
Inna metoda wybielania politury, jest mniej skuteczna. Do politury należy włożyć węgla drzewnego w kawałkach i postawić na kilka dni na słońcu. Nastę­pnie politurę przefiltrować przez bibułę (sączki), a gdy otrzymany płyn będzie niezupełnie bezbarwny należy go jeszcze przefiltrować przez węgiel drzewny lub bibułę filtracyjną.
W celu przygotowania politury szelakowej należy rozpuścić 0,69 kg płat­ków szelakowych w 4,55 1 spirytusu lub 1,125 kg płatków szelakowych w 4,55 1 spirytusu metylowego bądź możliwie mocnego spirytusu izopropylowego. Proponuje rozpuś­cić 120 g szelaku w 1 1 spirytusu 96%. W celu uzyskania politury rzadszej nale­ży zmieszać szelak ze spirytusem w sto­sunku 1:10, 1:12, a nawet 1:14*. Aby politura się nie psuła, można dodać do niej 10-15 g żywicy benzoesowej. Często w celu zmniejszenia kruchości powłoki zamiast żywicy benzoesowej dodaje się żywicy sandarakowej. Ogólnie jednak należy wystrzegać się domieszek żywicz­nych, gdyż osłabiają one trwałość po­litury. Politurę przygotowaną według opisanej receptury stosuje się do grun­towania.
Do wykończenia mającego nadać powłoce trwały połysk proponuje bardzo rozcieńczoną politurę lub nawet sam spirytus, a także miesza­ninę 2 części spirytusu i 1 części benzyny lub roztwór uzyskany z mieszaniny z 8 g żywicy benzoesowej i 16 g żywicy sandarakowej rozpuszczonych w 1 1 mieszaniny złożonej z 3 części spirytusu i 7 części benzyny, która ma przyspie­szyć wysychanie nakładanej powłoki.
Do ostate­cznego politurowania zamiast spirytusu i benzyny można stosować rozcień­czony kwas siarkowy (1 część kwasu na 3 części wody). Roztworem tym zwilża się lekko powłokę, posypuje bar­dzo cienką warstwą wapna wiedeń­skiego oraz poleruje powierzchnię tam­ponem dopóty, dopóki nie powróci pierwotny połysk. Tym sposobem, usuwa się z politury substan­cje powodujące jej psucie oraz olej i wilgoć.
W poradniku „Powłoki malarsko-lakiernicze” (WNT, Warszawa 1970) podane zostały stężenia roztworu poli­tury dla poszczególnych faz politurowa­nia:

  • gruntowanie — 11 -h 14%,
  • polerowanie — 8 -h 10%,
  • polerowanie ostateczne—0 -=- 8 %.

Przygotowaną politurę należy prze­chowywać w naczyniach szklanych, gdyż w blaszanych czernieje.

Meble - Wykańczanie powierzchni drewnianych woskiem

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Wykańczanie woskiem jest jednym z najstarszych sposobów wykańczania po­wierzchni drewna, stosowanym już w starożytności aż do XVIII wieku, tj. do momentu, gdy zaczęto stosować poli­turę. Powłoka woskowa jest aksamitna, miękka, delikatna, ma połysk i przede wszystkim jest łatwa do wykonania i od­świeżenia. Najlepiej wykańcza się nią drewno dębowe, mahoniowe oraz wsze­lkie imitacje hebanu.
Do wykańczania powierzchni mebli używa się wosku pszczelego, carnauba i parafiny. Parafina jest mieszaniną sta­łych węglowodorów nasyconych wy­dzielanych z frakcji ropy naftowej. Jest zbyt miękka, aby można było nią wykań­czać drewno, ale ze względu na jasny kolor może być dodawana do innych wosków (np. pszczelego) w celu rozja­śnienia nakładanej powłoki. Wosk carnauba (brazylijski), pocho­dzący z palmy brazylijskiej, jest biały i twardy. Z trzech wymienionych wos­ków ma najwyższą temperaturę topnie­nia i jest najdroższy. Do wykańczania powierzchni naj­częściej używany jest żółty i biały wosk pszczeli. Preferowany jest wosk biały (żółty zawiera trochę zanieczyszczeń) i przezroczysty wosk pszczeli oczyszcza­ny w wodzie, filtrowany i rozjaśniany na słońcu. Są dwie typowe metody wykańczania mebli woskiem. Pierwsza polega na wcieraniu wosku w wewnętrzne i zewnętrzne powierzch­nie mebla. Wosk wciera się w powierz­chnię drewna korkiem, a następnie roz­ciera delikatny pył ceglany polerując powierzchnię szmatką.
Druga metoda polega na wykańcza­niu powierzchni mieszaniną terpentyny i wosku pszczelego. Do mieszaniny pod­grzanej w podwójnym naczyniu dodaje się ochry oxfordzkiej (w celu uzyskania odpowiedniej barwy) i werniksu kopalowego. Z ostudzonej mieszaniny for­muje się kulki i rozciera je ostrą szczotką na powierzchni wzdłuż włókien drewna. W przypadku wykańczania drewna porowatego lub czerwonego różanego czy amarantowego, na wosk rozpyla się spudrowany szelak, który wciera się energicznie w powierzchnię tak, aby wypełnił pory i polepszył barwę drewna. Do wykańczania hebanu zamiast szela­ku używa się kalafonii. Do wykań­czania powierzchni mebli okleinowanych najlepszy jest topiony wosk pszcze­li (lepiej wnika w otwarte pory) wciera­ny w powierzchnię drewnianą mebli ściśle związa­ną wiązką szmat. Gdy wosk zastygnie, jego nadmiar usuwany jest gładzicą z de­likatnie zaokrąglonym brzegiem, a osta­tecznie polerowana włosiem końskim powierzchnia może błyszczeć jak lustro. Stosowanie zbyt gorącego wosku może być przyczyną odklejania okleiny. Wed­ług Roubo do woskowania stosuje się również mieszaninę wosku i oleju w sto­sunku 2:1. Wciera sieją szorstką szczo­tką.

Receptury wosków zemulgowanych w wodzie i rozpuszczonych w terpentynie lub benzynie oraz sposób ich zastosowania.
Wosk wodny: 60 g mydła, 120 g żół­tego wosku i 20 g węglanu potasowego gotować w 1 1 wody przez pół godziny, a następnie schłodzonym roztworem nacierać powierzchnię i po wyschnięciu wyczyścić ją szczotką.
Wosk terpentynowy: rozpuścić 100 g żółtego wosku, dodać 400 g terpentyny, dobrze wymieszać i ochłodzić. Po dwóch dniach od natarcia powierzchni woskiem oczyścić ją twardą szczotką.
Wosk benzynowy: rozpuścić 1 część wosku, dodać 2 części benzyny, dobrze wymieszać i ostudzić. Schłodzonym wo­skiem nacierać powierzchnię. Wosk ben­zynowy wysycha szybciej niż wosk terpentynowy. Aby po­wierzchnia była dobrze nawoskowana, należy:
120 g wosku rozpuścić w 100 g roz­grzanej terpentyny, a kiedy roztwór osty­gnie na tyle, że zacznie krzepnąć, dolać powoli (ciągle mieszając) 50—100 g alkoholu. Im więcej alkoholu, tym bar­dziej należy nacierać powierzchnię, a wówczas uzyska się ładniejszą po­włokę.
W 3 1 wody gotować, aż do rozpusz­czenia, 250 g potażu (węglan potasu) dodając 500 g pokrojonego na cienkie płatki białego wosku. Wszystko razem gotować dopóty, dopóki wosk zupełnie się nie zmydli, a w mieszaninie nie pozostaną żadne grudki.