Wyniki szukania

Renowacja mebli - naprawa okleiny

luty 5th, 2008 by admin in █ Porady

Zniszczenie okleiny polega najczęściej na uwidocznie­niu pęcherzy klejowych, odstawaniu (odklejeniu) okleiny od podłoża lub na wyłamaniu się kawałków okleiny. Usuwanie pęcherzy klejowych (w przypadku klejów glutynowych) przeprowadzać można przez ogrzanie (np. żelazkiem do prasowania) i przyciśnięcie okleiny. Ten sposób przyklejenia okleiny stosować można jedynie w przypadku naprawy przeprowadzanej w niedługim czasie po wykonaniu mebla. Jeżeli natomiast klej pod pęcherzem wysechł już cał­kowicie lub do oklejenia stosowano kleje termoutwardzalne, w celu przy­klejenia okleiny należy przeciąć ją ostrym nożem, podpuścić klejem i ścisnąć. Tak samo można postąpić w celu przyklejenia pękniętej okleiny. W przypadku wykruszenia się kawałków okleiny, naprawę przepro­wadza się przez wklejenie wstawek odpowiednio dobranych rysunkiem i barwą drewna.

Meble - renowacja mebli

luty 5th, 2008 by admin in █ Porady

W czasie użytkowania meble ulegają częściowemu zniszczeniu, które zazwyczaj usunąć można przez drobne naprawy. Najczęściej osłabiają się złącza sklejane lub zniszczeniu ulega okleina i powłoki wykończe­niowe. Rzadziej łamią się poszczególne elementy wyrobu. Przyczynami przedwczesnego zniszczenia mebli są przede wszystkim: nieodpowiednie użytkowanie lub niewłaściwe wykonanie wyrobów. Konserwacja i na­prawa mebli wykonana we właściwym czasie wpływa zasadniczo na dłu­gość użytkowania mebli.
Naprawa osłabionych złącz sklejanych. W przypadkach osłabienia (roz­klejenia) złącza, w celu dokonania naprawy należy uszkodzone złącze rozmontować i dokładnie oczyścić (zeskrobać pozostałości kleju i oszli­fować). Następnie złącze ponownie skleić i wzmocnić kołkami. Read the rest of this entry »

Meble - Odświeżanie i naprawa starych powłok

grudzień 13th, 2007 by admin in █ Porady

Przygotowanie powierzchni do odświeżania. Restaurując stare meble należy pa­miętać, że część piękna starego mebla zawarta jest w śladach jego starości i uprzedniego użytkowania. Nie trzeba więc ze starego mebla robić nowego, co się często zdarza, jeśli restaurator amator uważa, że stara powłoka wykoń­czeniowa musi być koniecznie usunięta i położona nowa. Jeżeli oryginalna po­włoka jest gładka, dobrze przylegająca do podłoża i nie ma ubytków, nie należy jej usuwać.
Stare wykończenia często tracą po­łysk, żółkną i w wyniku nagromadzenia się brudu w czasie długotrwałego użyt­kowania stają się brudnobrązowe. Wy­kończenia polituro we i werniksowe męt­nieją w warunkach zbyt dużej wilgotno­ści, natomiast w zbyt małej wilgotności pękają. Ponadto, powłoki mogą być przypadkowo zabarwione kwasem czy atramentem, mogą występować na nich białe plamy wywołane stawianiem gorą­cych naczyń, działaniem wody lub al­koholu. Niekiedy uszkodzenia te można usunąć, a gdy jest to niemożliwe należy zdjąć całą powłokę i wykończyć powie­rzchnię od nowa tym samym materia­łem wykończeniowym. Często wystar­czy położyć na powłokę jedną warstwę tego samego materiału wykończeniowe­go, który był oryginalnie użyty. Naj­pierw jednak trzeba usunąć z powłoki wszelkie woski znajdujące się w pastach używanych do konserwacji powierzch­ni. W tym celu należy powierzchnie woskowane przetrzeć czystą szmatką zwilżoną terpentyną, powierzchnie poli-turowane przemyć terpentyną, a później benzyną lub tylko benzyną, a powierz­chnie pokryte lakierami lub emaliami syntetycznymi przetrzeć szmatką zwil­żoną wodnym roztworem sody (2 czu­bate łyżki stołowe sody na 4 1 gorącej wody). Zmyte powierzchnie należy przemyć czystą wodą i osuszyć suchą szmatką. Powierzchnie okleinowane muszą być traktowane szybko i każda z nich oddzielnie, aby gorący roztwór nie odkleił okleiny. Kiedy mebel wy­schnie, powierzchnię należy delikatnie oszlifować i pokryć oryginalnie użytym materiałem wykańczającym.

Odświeżanie powłok mebli zmatowiałych i wyblakłych. Powierzchnie mebli wykończone politurą szelakową mogą być regenero­wane mieszaniną składającą się z 2 czę­ści oleju parafinowego i 1 części politury z białego szelaku. Mieszaninę należy wcierać w kierunku przebiegu włókien szmatką (w przypadkach niewielkich zniszczeń) lub wełną stalową 3/0, a na­stępnie wytrzeć powierzchnię do sucha czystą szmatką.
Zmatowiałe lub zmętniałe powierzch­nie wykończone werniksem traktuje się mieszaniną surowego oleju lnianego i terpentyny w stosunku 1:1, używając do tego celu gęsto tkanej szmatki o twar­dej teksturze. Powierzchnie rzeźbione antycznych mebli czyści się za­równo środkami wyżej wymienionymi, jak i preparatami znajdującymi się w handlu, za pomocą małej szczoteczki lub twardego pędzla. Powierzchnie te suszy się szmatką nawiniętą na cienki patyk (aby dostać się do trudno dostęp­nych miejsc). Po oczyszczeniu powłoki pokrywa się ją pastą woskową.
Usuwanie plam z powłok lakiero­wych. Poniżej zostaną podane metody usuwania plam środkami łagodnymi aż do najbardziej agresywnych (silnie dzia­łających)

  • Plamę przetrzeć ściereczką lub wełną drzewną umoczoną w oleju o niskiej lepkości (może to być olej do maszyn do szycia, olej cytrynowy, parafinowy, z oliwek lub świeży olej lniany), a następnie wcierać go wzdłuż włókien drze­wnych i osuszyć powierzchnię miękką szmatką. Umoczyć palec w oleju o niskiej lepkości, potem w soli stołowej i wcierać tę mieszaninę aż do momentu zlikwido­wania plamy. Zmoczyć szmatkę w czystej wodzie, wycisnąć i zwilżyć słabym roztworem amoniaku. Delikatnie i na moment do­tknąć plamy, a następnie wyszorować ją inną suchą szmatką. Metoda jest dobra szczególnie, jeśli mamy do czynienia z wykończeniami werniksowymi; stoso­wanie jej wymaga jednak doświadcze­nia.
  • Plamę wyszorować nałożonym na szmatkę łupkiem polerskim i niewielką ilością oleju o małej lepkości. Postępo­wać jak w metodzie pierwszej.
  • Wyszczotkować plamę (gęstą) pastą przygotowaną ze sproszkowanego pu­meksu i oleju używając szmatki podob­nie jak w metodzie pierwszej. Również i ta metoda jest wskazana przy wykoń­czeniach werniksowych.

Jeśli plamy nie udało się zlikwido­wać jednym z wyżej opisanych sposo­bów, trzeba usunąć fragment zniszczo­nej powłoki, a nastąpnie ją uzupełnić.
Usuwanie rys. Drobne rysy powierz­chniowe usuwa się polerując powierzch­nie środkiem czyszczącym powłokę z domieszką barwnika. Dobór środka zależy od rodzaju wykończenia. Powierzchnie mebli wykończone olejem poleruje się wzdłuż włókien wełną drze­wną zwilżoną rzadkim olejem mineral­nym, pokostem lub olejem parafino­wym. Powierzchnie mebli wykończone politurą szelakową przeciera się rzadką politurą lub spirytusem denaturowanym w celu zmiękczenia wierzchniej warstwy i wy­równania rys. Powierzchnie mebli wykończone wernik­sem przeciera się szmatką zwilżoną w ter­pentynie.

W przypadku miejscowych uszko­dzeń powłoki, np. spękań czy głębszych porysowań, wykonuje się tzw. zaprawkowanie. Polega ono na malowaniu oryginalnym wyrobem lakierowym uszkodzonych fragmentów o stosunko­wo niewielkiej powierzchni, szlifowaniu i polerowaniu.

Meble - Naprawa uszkodzonych wyplotów siedzisk i oparć

listopad 30th, 2007 by admin in █ Porady

Naprawa wyplotów z żyłki rotangowej.
Żyłkę rotangową, zwaną też trzciną hi­szpańską, pozyskuje się z palmy pnącej rodzaju Calamus, importowanej z Indii, Chin, Archipelagu Indyjskiego, Półwys­pu Malajskiego. Obecnie największym centrum handlowym eksportującym ten surowiec jest Singapur.
Wyplatanie siedzisk i oparć żyłką rotangową (zwane siedmiostopniowym) rozpowszechniło się w Anglii po 1660 r., gdzie początkowo wyplot był gruby i rzadki; pod koniec XVII wieku stał się delikatniejszy i gęstszy. Wyplatanie żył­ką rotangową rozpowszechniło się rów­nież w Polsce, szczególnie w produkcji mebli giętych. Uszkodzony wyplot z żyłki rotan­gowej należy zastąpić nowym. W tym celu zwiniętą w kłębek żyłkę rotangową (5—6 metrów) moczy się przez kilka godzin w wodzie (zimnej lub gorącej), aż do jej uelastycznienia lub przez 20 minut w 10% roztworze gliceryny. Żyłka mo­czona w roztworze gliceryny wolniej wysycha. W międzyczasie usuwa się zniszczony wyplot i oczyszcza otwory wykonane w ramie krzesła. Zanim przystąpimy do wyplatania siedziska należy ustalić gładkość żyłki, która uzależniona jest od kierunku wzrostu włókien żyłki (wzdłuż kierunku wzrostu włókien żyłka będzie gładka). W tym celu przeciągamy żyłkę między palcami, wyczuwając jej szorstkość na kolankach i przeplatamy ją zgodnie z kierunkiem wzrostu jej włókien. W przeciwnym razie już po kilku prze-tknięciach przez otwory żyłka zacznie się strzępić. Należy również pamiętać, aby błyszcząca powierzchnia żyłki była widoczna (na wierzchu wyplotu).
Po przygotowaniu żyłki przystępuje­my do wyplatania siedziska. W tym celu przeciągamy przez środ­kowy otwór tylnego ramiaka żyłkę do połowy jej długości, otwór zatykamy kołkiem, a drugi koniec żyłki przetyka­my przez przeciwległy otwór przedniego ramiaka. Następnie napinamy żyłkę i zatykamy kołkiem otwór, aby żyłka nie rozluźniła się. Pod spodem ramiaka przewlekamy żyłkę (w górę) przez na­stępny otwór przedniego ramiaka, ot­wór zatykamy kołkiem, a drugi koniec żyłki przetykamy (w dół) przez otwór tylnego ramiaka. Żyłkę napinamy i za­tykamy otwór kołkiem, aby żyłka się nie rozluźniła. Wyplatanie kontynuujemy aż do najbliższego końcowego przeciw­ległego otworu. Pozostałą część siedzis­ka wyplatamy oddzielnym kawałkiem żyłki, a końce żyłki wiążemy. Drugą połowę siedziska wyplatamy pozostałą częścią żyłki w ta­ki sam sposób.
Następnie przystępujemy do wypla­tania siedziska wzdłuż jego szerokości, zaczynając od prawego bocznego ramiaka (patrząc na krzesło z przodu) do lewego i kontynuując wy­platanie od strony oparcia krzesła w kie­runku zewnętrznym. Jeżeli przedni ra-miak jest krzywoliniowy, jego krzywiz­nę wyplatamy oddzielnym kawałkiem żyłki. Następnie przystępujemy do trzeciej fazy wyplatania siedziska — wzdłuż jego głębokości i czwartej fazy — wzdłuż szerokości siedziska . W trakcie czwartej fazy wyplatania żył­kę przeplatamy z pozostałymi trzema tak, aby otrzymać wyplot w kratkę.
Po uzyskaniu kratki przystępujemy do skośnego wyplatania siedziska, prze­wlekając diagonalnie żyłki z narożnego otworu (od przekątnej siedziska). W tym celu w narożny otwór wkładamy dwie żyłki i mocujemy je kołkiem. Każ­da z żyłek służy do wyplatania części siedziska według jego przekątnej tak, żeby przechodziły one zawsze pod jedną parą krzyżujących się żyłek. Potem wyplatamy skośnie w drugim kierunku ponad parą żyłek bocznych i pod parą żyłek frontowych. Na zakończenie wykonujemy dekoracyjną bordiurę żył­ką biegnącą wzdłuż ramiaków do naroż­nych otworów  i zaostrzonym dre­wienkiem wyrównujemy wzór wyplotu.
Jeśli w starym wyplocie pękniętych jest kilka żyłek, można wymienić je na nowe bez konieczności wymiany całego wyplotu. W tym celu przed wycięciem zerwanych żyłek należy zabezpieczyć pozostałe przed poluzowaniem zaklinowując je kołkami.
Wygląd i napięcie starych wyplotów można ulepszyć przez delikatne szoro­wanie ich z obu stron szczoteczką zanu­rzoną w ciepłej wodzie, a następnie suszenie na wolnym powietrzu lub przez szorowanie ich gorącą mieszaniną 11 gotowanej wody z 3 łyżkami gotowa­nego oleju lnianego i 1 łyżką terpentyny. Gorącą mieszaniną (ogrzewaną w na­czyniu z gorącą wodą) czyści się obie strony wyplotu.
Wyplot ręczny obecnie zastępowany jest wyplotem maszynowym (maszyno­we wyploty sprzedawane są w rolkach), który mocowany jest do siedziska lub oparcia mebla przez zaklinowanie go listewką wklejoną we wpust (rowek) wykonany wokół ramy siedziska lub oparcia na jej głównej powierzchni w miejscu, gdzie w razie ręcznego wy­platania byłyby wykonane otwory. W tym przypadku usunięcie zniszczone­go wyplotu nie powinno sprawiać trud­ności pod warunkiem, że listewka zo­stanie usunięta po zmiękczeniu spoiny klejowej wodą.
Aby tego dokonać w listewce należy wydłutować rowek , wypełnić go wodą i pozostawić na całą noc. Ubytki wody należy uzupełniać zanim klej nie zmięknie. Nową formatkę wyplotu należy wy­ciąć według papierowego wzoru tak, żeby żyłki formatki przebiegały równo­legle do osi symetrii siedziska, a następ­nie namoczyć ją w ciepłej wodzie, aż stanie się elastyczna. Skurczona w czasie suszenia formatka po zamocowaniu w siedzisku lub oparciu napręży się. Do wprasowywania brzegów wyplotu we wpust używa się twardego klina, meta­lowego drutu lub zakrzywionej igły tapicerskiej. Po wklejeniu listewki mocują­cej wystające skrawki wyplotu wycina się dłutem lub ostrym nożem. Końce listewki mocującej powinny być przycię­te uciosowo. Najpierw wkleja się listew­kę do przedniego ramiaka siedziska po-bijając ją młotkiem, potem naciągając plecionkę do tylnego, a następnie do ramiaków bocznych. Jeśli krzesło ma kształt okrągły lub narożniki wypustu są zaokrąglone, listewka o długości rów­nej długości wpustu musi być najpierw moczona w gorącej wodzie, aż będzie ją można giąć stosownie do promienia wpustu.